• Wpisów:245
  • Średnio co: 11 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 12:37
  • Licznik odwiedzin:122 367 / 2876 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Opisowy program zmian edukacyjnych w Polsce.

Szkoła nie chce i nie potrafi dostrzec potencjału ucznia zmieniając go w bezradną maszynę uzależnioną od systemu i zapotrzebowania na jego dyplom…

Zaczynając prezentować wam swój program nie mamy zamiaru wyłożyć na stół jednej lub tysiąca stron bezwartościowych obietnic i paragrafów …

Zamierzamy w sposób prosty i logiczny wyłożyć wam co możemy zaoferować: Polsce, obywatelowi ,emerytowi, młodzieży czy kreatywnemu przedsiębiorcy …

Nie zamierzamy tworzyć litery prawa ubarwiając ją prawniczym bełkotem … Prawo jest po to, aby służyło każdemu człowiekowi i było zrozumiane przez każdego obywatela niezależnie od jego pochodznia, wykształcenia i wychowania …

Najważniejszą rzeczą dla każdego człowieka oprócz miłość jest edukacja oparta na logice i pragneniu pogłębiania wiedzy poprzez samo doskonalenie …

Szkoła nie może być ośrodkiem strachu , patologi , siedliskiem kłamstw i uwstecznienia … Szkoła ma być kuźnią talentów, która w płynny, inteligentny sposób naprowadzi i nakieruje młodego człowieka do właściwej drogi życiowej poprzez poznanie jego pragnień ,marzeń i zdolności …

Nie można z ucznia uczynić patologicznego kłamcy , bezstresowo wychowywanego mamisynka, któremu zdaje się, że wszystko można osiągnąć poprzez ignorację, pieniądze, zastraszenie czy brutalność wobec kolegów, nauczycieli, rodziny i otoczenia …

Co jest powodem tego, iż szkoła stała sie masowym producentem użytecznych idiotów, nieporadnych życiowo istot i zagubionych geniuszy ?

Powodem tym jest deprawacja społeczna, która w każdym kraju zaczyna swą drogę od edukacji i wychowania …

Zdemoralizowany naród przestaje dbać o swoją inteligencję pragnąc nałogów i rozrywek zamiast pracy i nauki …

Drugim czynnikiem jest wyelimiowanie z życia społecznego prawdziwych autorytetów, mistrzów i zastąpienie ich czarną elitą gwiazd i deprawatorów życia publicznego …

Ten właśnie powód łączy się bezpośrednio z trzecim powodem jakim są media i ich wpływ na młodego człowieka : agresja , negatywne wzorce i autorytety namawiające swym zachowaniem do patologi i nałogów doprowadziły w ciągu kilku lat umysł młodego człowieka do całkowitej dewastacji, wzmocnionej złą edukacją , relacjami w grupie rówieśniczej, rodzinnej oraz żywnością GMO …

Czy można ten proces odwrócić ?
Tak, jednak będzie to proces niezwykle trudny i mozolny bazujący na podłożu psychologicznym i edukacyjnym – wymagający udziału szkoły ,rodziców i całego społeczeństwa …

Powrót do pewnych wartości spotka się z oporem zdeprawowanej młodzieży, której należy wskazać w jaki sposób jej spostrzeganie rzeczywistości zostało zmienione i zmanipulowane…

Edukacja musi całkowicie odmienić swoją twarz , cele i sposoby działania …

Co zamierzamy zrobić .

System edukacyjny w Polsce powinien jasno określać jak ważny jest proces nauczania dziecka wspierany radami rodziców i samego dziecka …

Tak naprawdę dziecko jest najistotniejszym elementem edukacji i przyszłości narodu.

Nie można więc pozwolić sobie na błędy edukacyjne, które uczynią z dziecka strachliwe, nieszczęśiliwe i nieporadne “coś” co ma być użyteczne tylko dla państwa jako forma niewolniczej egzystencji …

Edukacja ma wskazywać jak kreować swoją świadomość, wartość … tak aby człowiek współtworzył państwo za sprawą swojej wiedzy, umiejętności, inteligencji i kreatywności.

Drugim nie mniej ważnym elementem edukacji jest rodzic, który od urodzenia spostrzega w dziecku potencjał twórczy podążający w kierunku jakim zechce samo dziecko …

Oczywiście rodzic powinien stymulować zainteresowania dziecka (nie kreować je- ponieważ jest to utopijna droga do szczęścia rodziców kosztem dziecka) zwracając uwagę na jego wybór, emocje i podejście do wybranych dziedzin nauki czy sztuki …

Trzecim elementem jest nauczyciel, który powinien stać się mistrzem i mentorem młodego człowieka, który odpowiada na jego pytania, dociekania i zainteresowania …

Mistrz powinien być osobą, której autorytet i umiejętność konwersacji, logicznego myślenia stały się sensem życia… tak aby uczeń mógł szanować nauczyciela i dążyć w kierunku, który pozwoli mu osiągnąć poziom mistrza a nawet przewyższyć go w umiejętnościach …

Celem nauki ma być wiedza budowana w oparciu o kreatywne marzenia i logiczne poczynania wsparte realnym działaniem dążącym w kierunku spełnienia powyższych życiowych marzeń …

Chcemy aby szkoła była kontynuacją domu w którym uczeń i mistrz poczują wzajemną potrzebę nauczania i nauki …

Szkoła ma edukować poprzez logiczne pytania i odpowiedzi… Nauka ma być naturalnym procesem dostosowanym do potrzeb ucznia …

Chcemy aby żłobki przestały istnieć, aby rodzina na powrót stała się rodziną, aby na nowo wzrosło znaczenie rodziny wielopokoleniowej w ,której dziadkowie stają się nie tylko kreatywnym elementem współegzystencji ale rownież źródłem wiedzy i nauki …

Przedszkole – podstawówka – szkoła zawodowa – studia

Jasno i klarownie, bez określenia wieku rozpoczęcia edukacji i bez przymusowej edukacji państwowej …

Stawiamy na inteligencję nie na wykształcenie , stawianiu na wiedzę a nie na dyplomy … Kreujemy nowe pokolenia tak aby były dumne, że są ludźmi i obywatelami Polski ,mogącymi dążyć do swoich pozytywnych marzeń i pragnień …

Chcemy aby język Polski i historia stanowiły podstawę każdego programu edukacyjnego … Pozostałe przedmioty na poziomie podstawowy i rozszerzonym w zależności od predyspozycji dziecka, jego chęci, pragnień i możliwości …

Chcemy aby dziecko częściej myślało, niż przyswajało na pamięć wiele bezsensownych materiałów nie wpływających na inteligencję i wiedzę …

Szkoły zawodowe zastąpią technika i licea, ucząc ucznia indywidualnie dowolnego wartościowego zawodu w, którym widzi on swoją przyszłość …

Szkoła zawodowa (5lat nauka i praktyka) zakończona zostanie egzaminem zawodowym .

(przed studiami każdy powinien posiadać wartościowy zawód mogący w każdej chwili stać sie głównym źródłem utrzymania człowieka)

Najważniejszą dla nas rzeczą jest likwidacja fikcji jaką była i jest matura stająca na drodze młodych ludzi w drodze ku studiom …

Jeden egzamin nie może decydować o wiedzy, inteligencji i umiejętnościach ucznia … Ponieważ krzywdzi to osoby o mniejszej odporności psychicznej oraz osoby nakierowane na konkretny przedmiot edukacji … Egzamin maturalny stał się polem minowym eliminującym niekiedy najzdolniejsze i kreatywne jednostki …

Naród nie potrzebuje miliona bezproduktywnych urzędników ale miliona nowych nauczycieli, mistrzów i autorytetów dla młodzieży …

Inwestujmy w rozwój, naukę, moralność i edukację. Tony dokumentów i bezwartościowych pieniędzy nie polepszą rynku pracy, nie zwiększą dochodu narodowego, nie zmniejszą inflacji i siły intelektualnej państwa…

Skończmy z kłamstwami, uwstecznieniem intelektualnym, zastojem duchowym i gospodarczym …
Szybka reforma edukacji jest kluczowym elementem lepszego jutra …

Rozwój Ligii związany jest bezpośrednio z rozwojem ludzkiej świadomości, który wskazuje człowiekowi wszystkie rozwiązania na płaszczyznie wolności duchowej – wewnętrznej wolnej od nałogów i popędów …

Zdrowy naród to moralny naród w, którym edukacja odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu wolnego, etycznego światopoglądu odpornego na manipulacje polityczno – religijno – medialne …

1.Rodzina głównym elementem tworzącym zainteresowania dziecka.

2. Wielopokoleniowa rodzina alternatywą dla żłobków (proponujemy aby dzisiejsze (niestety) umieralnie nazywane domami złotej jesieni pomogły w wychowaniu dzieci osób trzecich dając dzieciom i sobie radość, nadzieje i nowe życie. Rodzice w zamian wspomagałyby lub adoptowały starsze osoby … tak aby te straszne miejsca mogły zmienić swoje oblicze lub przestać istnieć …

3. Roczne przedszkole zintegrowane ze szkoła (łatwość przejścia i aklimatyzacji dziecka)

4. 8 letnia szkoła podstawowa nastawiona na program indywidualny dostosowany do potrzeb i umeiejętności ucznia … Alternatywna nauka w domu …

5. 5 letnia szkoła zawodowa dostosowana do wymogów ucznia, oparta w głównej mierze na praktykach zawodowych.

6. Studia 5 lub 6 lat w czase ,których od pierwszego roku każdy student łączyć się będzie z mistrzem od zajęć indwidialnych oraz mistrzem zawodowym (w okresie przed emerytalnym) dzięki czemu na stanowisku pracy w firmie nastąpi naturalna wymiana pokoleniowa służąca firmie i państwu …

Nauczyciele :

1. Pensja (nauczyciel, mistrz)
Każda rodzina posyłająca dziecko do szkoły będzie dostawała tzw : bonus podatkowy zmniejszający podatki o 10-15 % pieniądze te zostaną w pierwszym wariancie przekazane jako wynagrodzenie dla nauczyciela lub zostaną przeznaczone na indywidualna naukę ucznia w warunkach domowych.

2. Finansowanie szkół – poprzez zmniejszenie podatku dla rodziców pieniądze odprowadzane będą na konto szkoły i umiejszane o pensję nauczyciela tworząc samonapędzającą się maszynę …

3. Program nauczania budowany na zasadach logicznego przyswajania wiedzy … Przedmioty obowiązkowe: Historia, język ojczysty , etyka , podstawy matematyki , biologi, fizyki oraz chemi . Zajęcia kształtujące: plastyka, muzyka i wychowanie fizyczne …

4. Program indywidualny zależny od zainteresowań ucznia

5. Tygodniowy czas nauki nie może przekroczyć 30 godzin tygodniowo …
O ile uczeń sam nie dąży do samodoskonalenia swoich umiejętności i pasji…

(skrót)


Wojciech Dydymus Dydymski

copyright by Liga Świata ‘ 2008r
Kopiowanie w całości lub w fragmentach tylko z podaniem źródła i nazwy twórcy.
 

 
Insulina: Cichy zabójca

Śmiertelnie niebezpieczne oszustwo w sprawie cukrzycy

Chciwość i nieuczciwa nauka wypromowały lukratywną, ogólnoświatową epidemię cukrzycy, którą uczciwość i dobra nauka mogą szybko odwrócić poprzez przywrócenie naturalnego mechanizmu kontroli poziomu cukru w organizmie.

Jeśli ktoś jest Amerykaninem i jest chory na cukrzycę, jego lekarz nigdy nie powie mu, że jego choroba jest w pełni wyleczalna. Jeśli nawet ten ktoś waży się użyć w jego obecności słowa „wyleczenie", wprawi go to w niepokój i poirytowanie, albowiem jego medyczne wykształcenie pozwala mu jedynie na stosowanie słowa „terapia". Słowo „wyzdrowienie" nie istnieje dla niego.

Cukrzyca w jej obecnej epidemicznej formie jest chorobą wyleczalna i to od co najmniej czterdziestu lat. W roku 2001, ostatnim, dla którego istnieją oficjalne dane, z powodu niekontrolowanych objawów tej choroby zmarło 934 550 Amerykanów.

Jego lekarz nie powie mu również, że kiedyś za objawy cukrzycy często uważano udary, zarówno spowodowane niedokrwieniem, jak i krwotokiem, niewydolność serca spowodowaną neuropatią oraz zaburzenia wieńcowe o charakterze niedo­krwienia i przekrwienia, otyłość, arteriosklerozę, podwyższone ciśnienie krwi, podwyższony poziom cholesterolu, zwiększoną liczbę trójglicerydów, impotencję, retynopatię, niewydolność nerek, niewydolność wątroby, zespół jajników wielotor-bielkowych, podniesiony poziom cukru we krwi, obecność drożdżaków we krwi, ułomny metabolizm węglowodanów, złe gojenie się ran, ułomność metabolizmu tłuszczów, neuropatię obwodową i wiele innych epidemicznych schorzeń.


http://biblia-prawdy.blogspot.com/2012/05/illuminati-kontrolujemy-swiat.html

http://biblia-prawdy.blogspot.com/2012/05/dlaczego-lekarze-nie-szczepia-siebie-i.html

http://biblia-prawdy.blogspot.com/2012/05/lista-szkodliwych-dodatkow-do-artykuow.html
 

 
Wielkie korporacje i banki zamieniły ten ponoć najlepszy z systemów ekonomicznych w łowisko, gdzie małe ryby systematycznie pożerane są przez wielkie rekiny. Rezultatem są ciągle pogłębiające się różnice w dostępie do wytwarzanych dóbr a coraz większa rzesza nie ma na chleb codzienny.

Dlaczego żadna, powtarzam żadna z polskich partii politycznych nie jest w stanie skutecznie rządzić i zapewnić Polakom szansy na rozwój i dobrobyt? Powód jest bardzo prosty.
Każda z nich funkcjonuje w obrębie systemu Wielkiej Lichwy. Żadnej z nich nie stać na radykalne zmiany mające na celu upodmiotowienie państwa pod względem suwerenności monetarnej i ekonomicznej. Zresztą czemu by nagle miały to robić? Wszak wszystkie kliki pod różnymi nazwami przez dwadzieścia lat wyzbywały się lub zawłaszczały polski majątek narodowy.
Jako pierwsze pod nóż poszły banki. Czyli Wielka Lichwa górą i nie da się zrobić jakiejkolwiek sensownej reformy bez jej zgody.

Nie interesuje mnie w związku z tym program żadnej z obecnych partii. Żadna nie oferuje mi, zwykłemu obywatelowi nic. Tarcia i przepychanki do koryta to namiastka i pozory walki politycznej.
Pod tym względem wszystkie partie w Polsce można śmiało określić jako konserwatywne. Konserwują bowiem złodziejski, lichwiarski system zamiast myśleć w kategoriach interesu narodowego.
Banki powinny należeć do Państwa a nie Państwo do banków .

Więcej na:
http://bank-prawdy.blogspot.com
http://bank-prawdy.blogspot.com/2012/05/lichwo-ojczyzno-moja.html
http://bank-prawdy.blogspot.com/2012/05/lichwa-zabojca-wspoczesnego-swiata.html
http://bank-prawdy.blogspot.com/2012/05/pieniadze-jako-dug.html
 

 
Ze względu na ogrom problematyki związanej z działalnością lóż wolnomularskich(masonerii) w przeszłości:

1. geneza powstania, początki działalności i program masonerii.

2. zagrożeń dla wiary, swobód obywatelskich, struktur społecznych, struktur i funkcjonowania państw narodowych.

3. inicjatyw masonerii mających na celu zmianę stanowiska Kościoła instytucjonalnego do niej.


4. stosunku władz Kościoła rzymskokatolickiego do wolnomularstwa na przestrzeni ostatnich
ponad 200 lat i współcześnie.

Geneza, program i początki masonerii.
Encyklopedyczna definicja masonerii nie osłania przed zwykłym czytelnikiem wszystkich
niuansów tej międzynarodowej organizacji. Dla przypomnienia:

MASONERIA – masońska wizja świata i człowieka
“Międzynarodowe stowarzyszenie, częściowo tajne, o charakterze naturalistycznym i filantropijnym, którego członkowie rozpoznają się za pomocą odpowiednich znaków i emblematów.”
Samo słowo masoneria wywodzi się z języka angielskiego (Free masons), franc.-“franc-macon”, niem. “Freimaurer”, pol. “wolnomularz”; określano w ten sposób murarzy, kamieniarzy i budowniczych, którzy organizowali się w międzynarodowe cechy i pod przysięga strzegli “przysięgi murarskiej”. Korzenie wolnomularstwa sięgają średniowiecza a konkretnie XIV w., gdzie podupadająca loża budowniczych katedr katolickich (mularzy), zaczęła przyjmować do swego grona także nie-mularzy. Właśnie wtedy weszli w jej skład spadkobiercy dawnych templariuszy i alchemików (zwanych różokrzyżowcami) i zajmowali się propagowaniem gnozy ( wiary w zbawienie przez wiedzę, a nie przez wiarę).Różokrzyżowcy zakładając masonerię dodali do symboliki cechu mularzy symbole alchemiczne i gnostyckie.

Oficjalna datą powstania masonerii jest dzień 24.06.1717 r. w Londynie. Powstanie Wielkiej Loży Londynu stało się możliwe dzięki połączeniu czterech mniejszych lóż Londynu.


W kilka lat później w 1723 r. dwaj pastorzy protestanccy Anderson i Desagulier napisali “Księgę konstytucji mularzy wolnych i przyłączonych”, owymi przyłączonymi byli właśnie gnostycy,którzy nadali właściwy splendor i ideologię temu nowo powstałemu tworowi.

Od tego momentu datuje się powstanie nowożytnej masonerii intelektualnej mającą swą podbudowę nie w tajemnicach cechowo-rzemieślniczych, lecz w gnozie pogańskiej.

Jest to bardzo istotne że do powstania kolejnej loży konieczne jest pozwolenie Loży- matki, nadającej konstytucję nowo powstałej jednostce terenowej. Loże założone bez tego dokumentu są określane jako nieregularne. Nawet jeżeli działalność i program loży nieregularnej był zgodny z założeniami masonerii regularnej to jednak w przypadku kompromitacji publicznej pracy takiej jednostki terenowej, pozostałe loże odcinają się jednoznacznie od niej (nawet jeżeli była “de facto” lożą regularną), określając ja jako powstałą w sposób nielegalny.

W ten sposób całość masonerii świeci nieskazitelnym blaskiem przed światem, a loża która była na tyle nieostrożna
że dała się przyłapać na jakimś przestępstwie lub aferze odchodzi w mroki historii a na jej miejsce powołuje się nowe, które mają wykonać odpowiednią część pracy masońskiej i podzielić los poprzedniczek. Cały XVIII w. to okres dynamicznego rozprzestrzeniania się masonerii po całej europie i poz nią. Kolejno powstawały w miastach portowych Hiszpanii,

MASONERIA – masońska wizja świata i człowieka

Włoch i Niemiec: (Madryt, Gibralartar, Florencja, Rzym (1735r.), Neapol, Wenecja, Liworno, Genua, Hamburg, Konstantynopol, Smyrna, New Jersey, Boston.


Dynamikę wzrostu siły wolnomularstwa obrazuje przykład Francji, gdzie między rokiem 1721(powołanie pierwszej loży w Dunkierce),a 1789 powstało 700 lóż. Do pierwszego i najbardziej znaczącego rozłamu w Światowym wolnomularstwie doszło w 1877 r., kiedy to Wielki Wschód Francji wyciął ze swej konstytucji & 2 Konstytucji Andersona który mówił o istnieniu Boga. Pomimo istnienia do dnia dzisiejszego tego rozłamu; tak loże anglosaskie, jak i loże powstałe z inicjatywy Wschodu Francji są ze sobą powiązane wspólnotą celów, wspólnych kongresów, wspólnych organizacji pomocniczych (Wielka Loża Alpina- Szwajcaria). Nie zdarzyło się również by deistyczna masoneria anglosaska potępiła antychrześcijańskie działania Wielkich Wschodów w Ameryce Łacińskiej, Hiszpanii i Meksyku.

Ryt Szkocki składa się z 33 stopni. Nie jest dla naszych rozważań istotne wyszczególnianie ich
tutaj lecz należało by zaznaczyć tylko, że dzielą się one na cztery części:

” “Masonerię Niebieska”- symboliczna.
” “Masoneria Czerwona”- kapitularna.
” “Masoneria Czarna”- filozoficzna.
” “Masoneria Biała”- administracyjna.

Pozostałe ryty wolnomularskie mają od 5 do 21 stopni wtajemniczenia.
Tajemnica masońska obowiązuje tak w płaszczyźnie poziomej jak i pionowej, tzn.: tak wobec profanów (tj. nie masonów) jak i pomiędzy kolejnymi stopniami wtajemniczenia wewnątrz masonerii.

Same zaś ryty wolnomularskie dzielą się na trzy podgrupy:

1) Ryty studiów filozoficznych; charakteryzują się niewielką ilością stopni, często używane są do
bezpośrednich akcji politycznych.
2) Ryty tradycyjne; loże związane z “Rytem szkockim dawnym i uznanym”, popularne
szczególnie w masonerii anglosaskiej.
3) Ryty kabalistyczne i mistyczne; związane z gnozą i różokrzyżowcami posiadają wybitnie enklawy charakter, zawierają jedynie wyższe stopnie wtajemniczenia.

Z tym rytem wiąże się Ryt Swedenborga.i Ryt Iluminatów Chrześcijańskich

II. Program masonerii:
a) Aspekt oficjalny doktryny
Propaganda masońska głosi oficjalnie w blasku fleszy i kamer telewizyjnych że jest organizacja przede wszystkim charytatywna, filozoficzną i filantropijna i postępowa.
Jej celem jest szukanie prawdy studia nad moralnością, walka z przesądami i praktykowanie miłosierdzia. W tym ujęciu masoneria pragnie pracować jedynie dla poprawienia materialnego i społecznego poziomu życia ludzi; uznaje Boga i broni Jego istnienia, podkreśla wyższość ducha nad materią i właśnie dlatego żaden ateista i materialista nie może być wolnomularzem.
Twierdzi się oficjalnie, że masoneria nie sprzeciwia się religii a jeszcze mniej Kościołow katolickiemu.

Zaleca się oficjalne do tego by każdy praktykował swoją własną religię Zapewnia też, że nie ma żadnej sprzeczności między nią a Kościołem. Oficjalne masoneria głosi szacunek do przekonań religijnych i politycznych ludzi, uznaje autonomię osoby ludzkiej,wszystkich ludzi uważa za wolnych i równych niezależnie od rasy , narodowości lub religii.Regulaminy wewnętrzne, prawa i konstytucje masońskie zabraniają rozmawiania ze współbraćmi na tematy polityczne i religijne.

Prawa wolnomularskie i obrzędy wymagają, żeby każdy mason był człowiekiem cnotliwym,mogącym być wzorem dla innych, nie może ulegać błędom i zabobonom, winien być patriotą
osobą rzetelną i słowną. Wolnomularz winien być osoba szlachetną, pobożną, opanowaną,obrońcą uciśnionych i pokrzywdzonych.

Istnieje kilka podstawowych warunków które musi spełnić kandydat na wolnomularza są to:
1.posiadanie opinii nieposzlakowanej
2.posiadanie dostatecznych środków utrzymania
3.posiadanie wykształcenia pozwalającego zgłębiać nauki masońskie
4) ukończenie 21 r. życia.
5) zamieszkiwać od co najmniej pół roku w obszarze oddalonym 100 km od najbliższej loży.
Przyjęcie do loży uzależnione jest od głosowania wszystkich obecnych i byłych masonów
regularnych.

Sami wolnomularze mówią o chrześcijańskim pochodzeniu swej symboliki, zaś źródła
pozamasońskie doszukują się elementów kabalistycznych, judaistycznych, zaczerpniętych z
magii egipskiej, chaldejskiej, gnozy.

Symbolika wolnomularska przenika wszystko wewnątrz tej społeczności:
- uroczystości
- przedmioty używane
- słowa
- znaki i gesty

Symbole masońskie:
- Słońce: symbol oświecenia masona, a także symbol Boga.
- Księżyc: symbol oświecenia mistrzów
- Sznur z frędzlami: znak jedności masońskiej
- Trójkąt i kompas: trójkąt oznacza umiejętność kierowania ludźmi
-Troje drzwi: przypominają troje drzwi Świątyni Salomona
- Siedem stopni: należy podeptać ich, gdyż oznaczają siedem grzechów głównych.
- Kolumna południowa: oznacza mądrość
- Kolumna północna: oznacza cnotę uczniów
- Mozaikowa posadzka: symbol jedności masonerii pomimo różnic światopoglądowych i
religijnych.
- Domek: przypomina miejsce spotkania Hirama i Salomona.
- Glob: oznacza globalne aspiracje masonerii
- tablica: miejsce zakreślania planów masońskich
- Linia: oznacza prawość w kierowaniu poczynaniami współbraci
- Kamień obrobiony: przeciwieństwo kamienia nieobrobionego tj. profana, lub świeżo przyjętego
do masonerii
- Równowaga: symbol mocy i prawości.
- Młotek i dłuto: symbole procesu obróbki osobowości.
- Kielnia: symbolizuje niewzruszone zasady sprawiedliwości i moralności. Służy w zamyśle do
polerowania chropowatości współbraci.

OKO W TRÓJKACIE: “Świetlista delta” Logos , kreacjonistyczne Princypium, Wielki Architekt
Wszechświata, a wg założyciela satanistycznej loży “Oświecenie” Adama Weishaupt’a- “szatańskie oko” spoglądające i kontrolujące społeczeństwo.
CYRKIEL: oznaczenie miłości humanistycznej, Jim Shaw autor demaskatorskiej książki

“Śmiertelna pułapka” tłumaczy ten symbol jako konieczność ograniczenia popędów i żądz.
W rzeczywistości zestawienie symboliki cyrkla i kontownicy ma wymowę quasi seksualną(pasywna kontownica- pierwiastek (ziemski niższa zmysłowa natura)- żeński, cyrkiel umieszczony jest nad kontownicą jako akcent aktywny (sił witalnych i kosmicznych) męski.
SWASTYKA: solarny symbol pochodzenia hinduskiego, oznaczający bóstwo solarne o charakterze władczym (bóstwo władców).
LITERA “G”: oznacza wszelkie bóstwo a także geometrię.
PUNKT W KOLE: oznacza ograniczoność doczesną masona, posiada także wymowę powiązana z kultem fallicznym
BIBLIA: jest symbolem prawdy , spoczywa ma stole podczas zebrań lożowych, w zależności od tego gdzie znajduje się loża (pod względem geograficznym) może być zastąpiona Koranem,
świętymi pismami hindu i inn. W masonerii biblia ma jedynie znaczenie symboliczne, nikt nie liczy się z duchem i przesłaniem właściwym tej Wyjątkowej Świętej Księgi.

b) Właściwy program wolnomularstwa:
Właściwy stosunek światowej masonerii do spraw najbardziej nas interesujących tj. spraw wiary, zbawienia, Kościoła chrystusowego rzymsko-katolickiego, do osoby Jezusa Chrystusa na przestrzeni ponad 200 lat jej działalności postaram się przedstawić. Pragnę podkreślić tutaj, że opierałem się jedynie na wypowiedziach samych wolnomularzy, oraz na publikacjach przez nich
firmowanych.


“Bóg przewidując, że religia, ten wytwór czysto ludzki, obudzi namiętności które staną się przyczyną zguby, wlał w serca każdego rozumnego człowieka religię naturalną, którą uwidacznia wolnomularstwo…Masoneria jest streszczeniem mądrości Boskiej i ludzkiej,… JEST ONA MORALNOŚCIA POWSZECHNĄ właściwą mieszkańcom wszelkich klimatów i wyznawcom wszelkich religii. NIE PODLEGA ONA PRAWOM, ALE JE NADAJE, gdyż moralność jest jedna i nienaruszona”. Dalej podaje się że “Masoneria widzi we wszystkich ludzi braci, których wzywa do swej świątyni, dla pozbycia się w niej przesądów narodowych i wyrzeczenia się błędów religijnych swych ojców”


Widać więc, że pod płaszczykiem pokojowego współistnienia Wiary i Wolnomularstwa,masoneria próbuje doprowadzić do powszechnego indyferentyzmu i ateizmu religijnego, by na
gruzach religii, na bazie własnych praw stworzyć “nowego człowieka wolnego od religii nadprzyrodzonej”. (“opium dla ludu”) Uważny badacz historii współczesnej usłyszy niejako w
tym echo dogorywającej obecnie Komuny.
Nie staje się to jednak dziwne, wziąwszy pod uwagę, że wielu działaczy Międzynarodówki Socjalistycznej było jednocześnie masonami. Potwierdza to zresztą sam wielki mistrz Wielkiego Wschodu Francji w latach 1979-1981,
1984-1987-Roger Leray, na pytanie czy można być masonem i komunistą- zarazem;
odpowiedział:
“Tak, są masoni komuniści, Niezbyt liczni (…)Bywali komuniści masoni nawet w latach
1920-1945, kiedy Moskwa na wzór Rzymu, rzuciła swą ekskomunikę”.(“Ars Regia”,
nr1(2),R.II:1993,s.94-95.)

Według masonerii człowiek który przemawiał w imieniu Boga Izraela BYŁ OSZUSTEM, gdyż masoneria może zgodzić się jedynie na bierną obecność Boga w dziejach. Dążeniem docelowym wolnomularstwa jest wyeliminowanie deizmu, wszelkiej religii nie tylko katolickiej.


Chodzi tutaj o magiczną libertas- wyzwolenie się od wszelkiej zwierzchności religijnej, cywilnej, jak również o absolutny anarchizm moralno-światopoglądowy. Symboliczne odbudowanie Świątyni Natury, nadanie człowiekowi absolutnej wolności taką jaką miał podczas stworzenia,odnośnie do innych ludzi, jak również względem wszystkiego co istnieje.Według tych pojęć obowiązkiem człowieka jest, obywatela jest nie poddawać się żadnemu prawu, nie przyjmowanie żadnego zobowiązania, czyli jednym słowem niczego takiego co by czyniło zależnym od kogokolwiek. Głosząc (nieoficjalnie takie poglądy) masoneria burzy zasady dekalogu, podstawy cywilizacji łacińskiej, a tym samym sama stawia się w roli adwersarza Kościoła rzymskokatolickiego.

Najwyższym stadium wiedzy masońskiej jest apoteoza OGNIA-JEDYNEGO BOGA ŚWIATA, cześć lingamu indyjskiego (POD POSTACIĄ RÓŻANEGO KRZYŻA)- SYMBOLU ROZRADZANIA SIĘ POWSZECHNEGO, czyli triumfu odniesionego przy pomocy naturalistycznej racjonalistycznej prawdy nad kłamstwem, wolności nad niewolą, światła nad ciemnością, życia nad śmiercią. Masoneria światowa uzurpuje sobie absolutne prawo do wzbicia się ponad wszelka religię i jakiegokolwiek Boga.


Skrajny determinizm wypowiedzi słynnego wolnomularza i filozofa- Voltaire’a “wolność woli nie istnieje, są to tylko wyrazy bez znaczenia, nie różnimy się niczym od zwierząt, oraz że w końcu świat cały jest wielką maszyną podlegającą odwiecznym prawom …”, skłonił myślicieli masonerii do stwierdzeń uderzajacych w swerę obowiązów istoty ludzkiej względem Boga, bliźniego oraz względem samego siebie.

W jednym ze swych dokumentów stwierdza się że: “Masoneria uznaje tylko prawdy rozumowe, opierające się jedynie na dowodach naukowych.Zwalcza przesądy, zabobony, które sa źródłem autorytetu różnych Kościołów.” Proszę państwa, to co się obecnie dzieje w mediach szczególnie zachodnich, gdzie mówi się w samych superlatywach o prawie jednostki ludzkiej do samobójstwa, pochwalaniu i usprawiedliwianiu moralnym p. “dr Śmierć”, to jest nic innego jak aplikowanie nieświadomej niczego opinii publicznej środka usypiajacego, przed globalnym wprowadzeniem odpowiednich uregulowań ustawodawczych, sankcjonujących taki stan rzeczy.

Instrukcja wysokiej wenty (1819) mówi: “Nasz ostateczny cel jest ten sam co Voltera i Rewolucji
francuskiej; unicestwienie raz na zawsze katolicyzmu, a nawte samei idei chrześcijańskiej,,
która stanąwszy na ruinach Rzymu, stała by się później jego przedłużeniem”
Do rozkładu społeczeństw łacinskich wyznaczać miała dyrektywa Wielkich Wschodów zgromadzonych na kongresie w Genewie w 1922 r. Oto one (niektóre):

1) popieranie ruchu sekciarskieego
2) popieranie organizacji teozoficznych i wolnomyslicielskich
3) zwalczanie szkoły religijnej
4) popieranie rewolucji obyczajowej
5) popieranie skrajnego feminizmu, oraz wysiłki w zniwelowaniu różnic w traktowaniu płci
6) nieograniczoną wolnośc mediów ( prasa, radio, kina, teatr) w szkalowaniu i ośmieszaniu postaw religijnych

Cele te nie uległy zapomnieniu ani tez nie zostały zarzucone:
w 1971 r. znany mason H. Caillavet oręował za liberalnym tekstem ustawy pro aborcyjnej, oraz
za usunięciem przepisów dyskryminujacych homoseksualistów. Walka z “Tiarą i Koroną”, trwa nieprzerwanie od rewolucji Francuskiej 1789 r. Wolnomularstwo ma swój udział w wielu rewolucjach, buntach skierowanych przeciwko legalnej władzy, szcególnie w krajach katolickich:
Portugalia (1910), Meksyk, Chile, Argentyna,Cuba (1960), dzieło loży “Evolucion”, w Rosji carskiej (1917), wojne domową w Hiszpanii (1936-1939).
W skali globalnej polityki już w latach miedzywojennych podjeto pierwszedziałania mające przygotować grunt pod przyszły “Rząd Świata”. Na jego czele mają stanąć oczywiście ludzie “Oświeceni”- klan filozofów, samozwańczych kreatorów ludzkich sumień.


Ideę takiego rządu głosił już słynny Albert Pike (1809-1891), generał w Armi Konfederatów podczas wojny secesyjnej w Stanach Zajednoczonych A.P. Deklaracja utworzenia “ogólnoświatowej republiki” została podjeta współcześnie w 1968 r. Przez Wielkiego Mistrza
Wielkiego Wschodu Francji-niejakiego Leray’a. “Przed dwustu laty kawaler de Ramsey zapowiadał ogólnoświatową republikę. Od tego czasu (…) masoni całego Świata niezmordowanie trudza się przy jej konstrułowaniu.”


W 1989 r. J. Plancard d’Assac napisał: “Konstrułowanie przestrzeni europejskiej nie jest dla masonów niczym innym, jak przygotowaniem przestrzeni ogólnośiatowej, Ojczyzny- Ziemi!”


W 1958 r. w Wersalu miało miejsce posiedzenie Międzynarodowego Stowarzyszenia na rzecz Rządu Światowego, w którym uczestniczyli przedstawiciele 38 państw i rządów. Podpisal;i oni tzw. “Kartę Wersalską”- 08.09.1958 r.


Współczesnie w 1992 r.- inna grupa tzw. “Komisja Trójstronna”- która nazywana jest “planetarną rada nadzorczą” i “niewidzialnym rzadem światowym”.Jej inicjatorem jest nasz rodak- prof. Z. Brzeziński.

Ciekawym tworem jest także “Rada Wzajemnego Oddziaływania” (“Inter Action Council”), jej
członkami sa b. Szefowie państw i rządów. W 1992 r. prof. Br.Geremek został zaproszony na
posiedzenie tego ciała na konferencję zatytułowaną “Poszukiwanie Nowego Ładu Światowego”- do Meksyku.
III. Stosunek Kościoła katolickiego do Masonerii
Dla nas katolików wykładnia Kościoła, w kwestii przynależności wiernych do masonerii pozostaje niezmienna od ponad 280 lat.
“Kościół Katolicki i masoneria to dwie organizacje, dwa światopoglądy i dwie wiary, które się wzajemnie wyłączają i potępiają.”


Chociaż masoneria nigdy oficjalnie nie prezentowała swego systemu religijnego, zasłaniając się racjonalnym systemem etycznym to jednak jej program pomijał objawienie Boże, wywołując ze strony Kościoła stanowczy sprzeciw. Przełożyło się to na ponad 400 dokumentów w tym 14 encyklik papieskich. Pierwszą z nich była bulla “In enimenti apostolatus speculo”- Klemensa XII ogłoszona 28.04.1738 r. potępiała organizację masońską w słowach “mających moc wieczystą”.

Dokument ten motywował swoje stanowisko:
1) tajemniczością zakonu Masońskiego
2) okolicznością sprzeciwiania się cywilnym i kościelnym ustawom.
Następny z papieży Benedykt XIV w buli “Providas Romanorum Pontificum”, wyszczególnia
następujące powody zajętego stanowiska:

1) powszechność w dostępie do zakonu ludzi wszelkich religii i sekt
2) ścisły sekret masoński
3) konieczność składania przez adeptów lóż przysięgi zachowania sekretu nawet przed
władzami cywilnymi i kościelnymi
4) sprzeciwianie się prawu cywilnemu i unikanie jej kontroli nad swą działalnością Papież Klemens XII wydał kilka dokumentów przeciwko działalności lóż.(1758, 1759,1766) Pius VI ogłosił dn. 25. 12.1775 r. bullę “Inscrutable”, w której powtórzył za Klemensem XII potępienie tej organizacji.


Pius VII w bulli z 13.08.1813 r. oraz w liście apostolskim z 13.09.1821 r. dokonał kolejnego potępienia masonerii. Ten sam papież pod sankcją ekskomuniki zakazał czytania i przechowywania pism wolnomularskich. Następne bulle to w kolejności:


-Leona XII; “Quo Graviora” z 1303.1825 r.
- Piusa VIII; “Traditi” z 21.05.1829 r.
- Grzegorza XVI; Mirari vos” dn. 15.08.1832 r.
- Piusa IX; ponad 20 razy potępił tę organizację i zakazał jej działalności, w jego bulli padają bardzo istotne stwierdzenia: “Niegodziwa i zgubna ta sekta jest fatalną zarówno dla zbawienia dusz, jak i dla spokoju społecznego… pała żarząca nienawiścią do religii Chrystusowej, i do prawowitej władzy a rządzą do jednej tylko myśli jako do celu, by zniszczyć wszelkie prawa Boskie i ludzkie” – Leona XIII; encyklika “Humanus Genus”, z dn. 20.04.1884 r., oraz w pozostałych dokumentach do biskupów wielu krajów świata w latach 1887-1902.


- Instrukcja “Św. Ofiicjum” z dn.10.05.1884 r. “jest rzeczą oczywistą, że encyklika “Latae
sententie spada na sekty masońskie i im podobne które spiskują przeciw Kościołowi i prawowitym władzom cywilnym , bez względu na to czy czynią to potajemnie czy jawnie, czy zobowiązują lub nie swych adeptów do składania przysięgi zachowania tajemnicy”.
- Benedykt XIV potwierdził i potrzymał w mocy wszystkie wydane przed nim dokumenty w tej tematyce. Kanon 2335 Prawa kanonicznego ogłoszony dn. 27.05.1917 r. mówił:


“Katolicy wstępują do sekty masońskiej, względnie do jej podobnych stowarzyszeń, walczących
z Kościołem i legalnymi władzami cywilnymi, popadają tym samym w ekskomunikę, zarezerwowaną Stolicy apostolskiej, simpliciter”.
-Pius X wydał dwa dokumenty; 11.02.1906 r., oraz 06.01.1907 r.
-Pius XI mówił na temat masonerii w dwu encyklikach “Une fois encore” z 03.05.1932 r., oraz w encyklice o Bezbożnym komunizmie “Divini Redemptoris” z 19.02.1937 r.
W roku 1932 Cerkiew prawosławna również zajęła stanowcze stanowisko przeciw masonerii. Dokument ten potępił organizacje będące pod wpływem wolnomularstwa YMCA, teozofię, oraz antropozofię.

W latach powojennych (1946, 20.04.1949r.) W 1958 r. Pius XII nazwał masonerię “wylęgarnią wszelkiej herezji”. Pierwsze symptomy próby zmiany stanowiska Watykanu w stosunku do masonerii datują się dopiero od pontyfikatu Jana XXIII


W obliczu walki o prawa człowieka, tak przez masonerię jak i przez Kościół, kwestia przynależności katolika do wolnomularstwa stała się znowu otwartą. Wiele zamieszania wprowadził w Polsce “Tygodnik Powszechny” formułując takie slogany jak: “Zmiana stosunku Kościoła do masonerii”, “jesteśmy dziećmi jednego Boga w zaślepieniu”- [Tyg. Powsz. Nr 16(691) z 22.04.1962 r, nr 19(1007) z 12.05.1968 r., nr 36(1180) z 5.11.1971 r.].

Znane są przykłady współpracy lóż amerykańskich z miejscowymi lożami, oraz współpraca biskupów brazylijskich na polu pomocy dla bezrolnych lub ubogich chłopów.


Często tak w Ameryce Północnej, Południowej miało to swój epilog w postaci wręczania okazjonalnych medali i pamiątek przez obie strony sobie nawzajem w blasku fleszy i kamer.Wszystko to potęgowało i tak już duże zamieszanie w sumieniach wiernych, co do kwestii przynależności katolików do tej organizacji.

Po soborze Watykańskim II rozpoczął się trwający prawie 20 lat dialog przedstawicieli kościoła ze stroną masońską Ze strony Kościoła przewodniczył kard. F. Konig, dialog ten zaowocował dokumentem zatytułowanym “Wyjaśnienia dotyczące dialogu Kościoła z masonerią”- z dn.05.07.1970 r. w Lichtenau (Austria). Dokument ten postulował zmianę dotychczasowego podejścia Kościoła do masonerii.


W latach 1974-1980 odbywały się spotkania między przedstawicielami episkopatu Niemiec, a
delegacją lóż niemieckich. Dn. 12.05. 1980 r. wydano oświadczenie w sprawie przynależności katolików do masonerii”. Dokument ten podtrzymał wcześniejsze zakazy dotyczące przynależności do masonerii katolików.

1) Masoneria podkreśla humanistyczne i etyczne źródła swego światopoglądu (neguje objawienie Boże)
2) Podejście do obiektywnej prawdy znamionuje relatywizm, co przekłada się na odrzucenie dogmatów Kościoła
3) Masoneria przyjmuje wyznawanie każdej religii co potwierdza jej stanowisko wobec katolicyzmu.
4) “Wielki Architekt Wszechświata” posiada charakter deistyczno- manichejski
5) Obraz Boga i Jezusa Chrystusa nie jest tożsamy z ujęciem- nie tylko katolickim, ale nawet chrześcijańskim
6) Pojęcie tolerancji jest różne aniżeli u katolików
7) Rytuały masońskie mające miejsce podczas czynności inicjacji w lożach mają znamiona konkurencyjności względem liturgii katolickiej.
8) Etyczne doskonalenie człowieka realizuje się w masonerii na płaszczyźnie racjonalistycznonaturalistyczne.
W religii katolickiej przez udział łaski bożej.
9) Masoneria współczesna mieści w sobie różne kierunki od ateistycznych wielkich Wschodów po tzw. masonerię chrześcijańską (ta ostatnia bliższa jest pozostałym rytom aniżeli chrześcijaństwu).

Dnia 17.02.1983 r. Kongregacja Doktryny Wiary wydała Oświadczenie w Sprawie Masonerii:

“W dn. 19.07.1974 r. przesłała niniejsza Kongregacja niektórym Konferencjom episkopalnym list zastrzeżony na temat interpretacji kanonu 2335 Prawa Kanonicznego, który to kanon zabrania katolikom pod sankcją ekskomuniki zapisywania się do organizacji masońskich i do im podobnych stowarzyszeń. Ponieważ wspomniany list, przeniknąwszy do opinii publicznej dał powód do błędnych i tendencyjnych interpretacji, przeto KDW nie przesadzając dyspozycji nowego kodeks, potwierdza i precyzuje następujące dane:


1) Dotychczasowa praktyka dyscyplinarna Prawa Kanonicznego nie została w niczym zmieniona.
2) Nie została więc skasowana ekskomunika, ani inne przewidziane kary.
3) Co do wspomnianego listu zaś, i co do zagadnienia, jak należy interpretować wymieniony w
nim kanon, było zamiarem KDW przypomnienie ogólnych zasad interpretacyjnych prawa karnego, według których poszczególne wypadki osobiste mogą być pozostawione osądowi odnośnych Ordynariuszy. Nie było zaś zamiarem KDW upoważnienie Konferencji Episkopatów do publicznego wygłaszania orzeczeń o charakterze powszechnie obowiązującym na temat organizacji masońskich, które by mogły spowodować utrącenie powyższych norm.”


W tym samym roku doszło do zmiany kanonu z 2335 na 1374. Brzmi on następująco:


“Kto zapisuje się do stowarzyszenia działającego w jakikolwiek sposób przeciwko kościołowi,powinien być ukarany sprawiedliwą karą; kto zaś popiera tego rodzaju stowarzyszenia lub nimi kieruje powinien być ukarany interdyktem”.


Dn. 26.11.1983 r. Kongregacja Doktryny Wiary wydała deklarację o stowarzyszeniach masońskich”(AAS 76/1984/30nn.), stwierdza się w niej, że iż pomimo, że nowy Kodeks Prawa Kanonicznego nie wymienia z nazwy masonerii, to należy stosować wobec niej zasady dotyczące stowarzyszeń. Pozostaje zatem niezmieniona negatywna sentencja Kościoła wobec stowarzyszeń masońskich, ponieważ ich zasady nie są zgodne z nauką Kościoła.

Stąd aktualny pozostaje zakaz wstępowania katolików do masonerii. Chrześcijanie którzy wstąpiliby do niej są w stanie grzechu ciężkiego i nie mogą przystępować do Komunii Świętej.Kościół Anglikański zajął (podobne do katolickiego) stanowisko wydając swe oświadczenie w 1987 r.

Kościół Ewangelicki w wyniku przeprowadzonych rozmów ze stroną masońska, pozostawił wybór drogi postępowania sumieniom swych wiernych.

Bibliografia
1) Cahill E.Ks., Masoneria, Krosno1993
2) Czepułkowski Henryk, Antykościół w Natarciu!, Warszawa 1994
3) Dillon F. Jerzy Bp, Masoneria zdemaskowana czyli Walka Antychrysta z Kościołem i
cywilizacją chrześcijańską, b.m.w 1994
4) Eger Feliksa, Historia masonerii i innych towarzystw tajnych, Komorów 1997
5) Fisher A. Poul, Szatan jest ich bogiem, encykliki papieskie i wolnomularstwo, Poznań 1994
6) Falley Denis, Chrześcijaństwo a zorganizowany naturalizm Masońsko-Żydowski, Warszawa
1997
7) Giertych Maciej, Nie Przemogą!- Antykościół, Antypolonizm, Masoneria, Wrocław 1995
8) Golędzinowski Jacek, Sekrety Masonów, b.m.w. 1993
9) Hass Ludwik, Masoneria Polska XX wieku-Losy, Loże, Ludzie, Warszawa 1993
10) Krajski Stanisław, Masoneria Polska i okolice, Warszawa 1996
11) Krajski Stanisław, Masoneria polska 1993, Warszawa 1993
12) Lassus de Arnaud, Masoneria- Intrygująca tajemniczość…, b.d.i.m.w.
13) Lassus de Arnaud, New Age Nowa Religia?, Warszawa 1993
14) Lassus de Arnaud, Masoneria, Masoneria czyżby papierowy tygrys”, Warszawa 1994
15) Nasierowski Tadeusz, Wolnomularstwo bez tajemnic, Warszawa 1996
16) Marris Texe, Tajna Władza Świata…, b.d.i.m.w.,
17) Osvaldo D., Wspólnoty kościelne niezależne grupy religijne sekty…, Warszawa 1994
18. Pelczar Sebastian Józef Bp, Masoneria…, Poznań 1997
19. Poradowski Michał ks., Nowy Światowy Ład, Poznań 1994
20. Poradowski Michał ks., Talmud czy Biblia”,Warszawa1993
21. Rodriguez Caro Maria Jose Kard., Wolnomularstwo i jego tajemnice, Krzeszowice 1998
22. Shaw Jim & McKinney, Śmiertelna Pułapka, Gdańsk 1993
23. Siewierski Jerzy, Dzieci wdowy czyli opowieści masońskie, Milanówek 1992
24. Still T. William, Nowy Porządek Świata- Odwieczny plan tajnych towarzystw, Poznań 1995
25.Virebeau Georges, Papieże Wobec Masonerii, Komorów 1997
26. Zwoliński Andrzej ks., Starsi Bracia, Kraków 1994
27. Zwoliński Andrzej ks, Wokół Masonerii, Kraków 1995

Ars Regia, rocznik 1993-1994
Gentelmen nr 1/1999 r.

(Kopiowanie tylko z podaniem zródła i adresu www)
 

 
Współczesna nauka o masowej manipulacji narodziła się w Wellington House w Londynie, krzepkie niemowlę akuszerowane przez lordów Northcliffe’a i Rothmere’a.

Za finansowanie przedsięwzięcia odpowiadali monarchia brytyjska, lord Rotszyld i Rockefellerowie … celem tych w Wellington House było wpływanie na zmianę opinii Brytyjczyków, którzy stanowczo sprzeciwiali się wojnie z Niemcami, ogromne zadanie, które zrealizowano przez „kreowanie opinii” metodą badania opinii publicznej. Zatrudnieni zostali Arnold Toynbee, przyszły dyrektor badań w Królewskim Instytucie Spraw Międzynarodowych (RIIA), lord Northcliffe i Amerykanie, Walter Lippmann i Edward Bernays. Lord Northcliffe był związany z Rotszyldami przez małżeństwo.

Bernays był bratankiem [siostrzeńcem] Zygmunta Freuda, fakt, o którym nigdy się nie wspomina, i opracował technikę „inżynierii zgody”. Kiedy Zygmunt Freud przeniósł się do W Brytanii, on również, potajemnie związał się z tym instytutem przez Tavistock Institute. Według Colemana, Bernays był „pionierem wykorzystania psychologii i innych nauk społecznych do kształtowania i formowania opinii publicznej, tak aby społeczeństwo myślało, że produkowane opinie były jego własnymi”.

Tavistock Institute ma budżet $6 mld i pod jego kontrolą jest 400 organizacji wraz z 3000 ośrodków badawczych, głównie w USA. Stanford Research Institute, Hoover Institute, Aspen Institute w Colorado, i wiele innych, poświęconych manipulacji amerykańskiej, a także światowej opinii publicznej, to filie Tavistock. To pomaga wyjaśnić, dlaczego amerykańska opinia publiczna, ogólnie rzecz biorąc, jest tak zahipnotyzowana, że nie jest w stanie jasno widzieć rzeczy i na nie reagować.

Zajmujący się Bilderbergami dziennikarz śledczy, Daniel Estulin, cytuje z książki Mary Scobey To Nurture Humanness [Kształcenie ludzkości], oświadczenie przypisane prof. Raymondowi Houghton, że CFR już od bardzo dawna wiedziała, że „nieuchronna jest absolutna kontrola zachowań … bez zdawania sobie sprawy przez ludzkość, że zbliża się kryzys”.

Należy także pamiętać, że obecnie 80% amerykańskich elektronicznych i drukowanych mediów należy do tylko 6 dużych korporacji.

http://ligaswiata.blogspot.com/2012/05/wielka-kabaa-i-kontrola-swiata.html
 

 
„Żydzi staną się swoim mesjaszem. On zdominuje świat przez zniszczenie pozostałych ras, przez likwidowanie granic, unicestwienie monarchii i przez ustanowienie republiki światowej, w której Żydzi będą nadawać przywilej obywatelstwa.

W Nowym Porządku Świata dzieci Izraela będą przywódcami bez żadnego sprzeciwu. Rządy różnych narodów tworzące światową republikę, bez problemów wpadną w ręce Żydów. Wtedy okaże się możliwe by przywódcy żydowscy zlikwidowali własność prywatną i wszędzie będą wykorzystywać bogactwa narodów.

Tak więc spełni się obietnica Talmudu, w której jest powiedziane, że kiedy nadejdzie czas mesjanizmu, Żydzi będą mieli w swoich rękach cały świat.”

Baruch Levy – list do Karola Marksa – La Revue de Paris – 1.06.1928

Banksterzy i złodzieje żerujący na micie Holokaustu

A zaczęło się to wszystko w 1995 roku, kiedy to dwóch ważnych gentlemanów, panowie Edgar
Bronfman – przewodniczący Światowego Kongresu Żydów i pan Abraham Burg – wschodząca
gwiazda izraelskiej polityki przekroczyło próg banków szwajcarskich z humanitarną misją. " Macie
miliardy dolarów zdeponowane na waszych kontach przez Żydów przed II Wojna Światową" –
powiedzieli – " Żądamy natychmiastowego wypłacenia pieniędzy, dopóki ocaleni z holocaustu jeszcze
żyją. Niech ostatnie chwile ich życia przeżyją w miarę dostatnio". Bronfman i Burg są na tyle znani i
ważni, że zarówno banki, jak i kompanie ubezpieczeniowe nie mogły ich zignorować, ale musiały
posłuchać.


Edgar Bronfman odziedziczył swoje miliardy po ojcu Samie, szefie Mafii Żydowskiej. Sam (Shmuele)
natomiast zbił swoją fortunę na dystrybucji i handlu wódką w USA, którą przemycał w czasie
Prohibicji z Kanady przez Wielkie Jeziora, przy pomocy rozbudowanej sieci gangsterskiej.

http://bank-prawdy.blogspot.com/2012/05/banksterzy-i-zodzieje-zerujacy-na-micie.html
 

 
Być może zresztą że drogi nie były zbyt kręte, przecież Bierut to przedwojenny agent NKWD. Nie to zresztą jest najważniejsze. Najważniejszą jest treść tej instrukcji pochodzącej z 1947 r.

Lektura 45 punktów nakazujących totalne podporządkowanie kraju interesom ościennego mocarstwa, zniszczenie gospodarki, samodzielności społeczeństwa i wszelkiej inicjatywy jednostek, budzi grozę. Tak jak grozę budzą dziś u wielu obserwatorów Polski skutki komunistycznych rządów po 45 latach. Publikowany tekst ukazuje ważną przyczynę tego stanu rzeczy. Ściśle tajne, Moskwa, 2.VI.1947 r. K.AA/OC 113

INSTRUKCJA NK/003/47

1. W gmachu ambasady nie należy przyjmować żadnych informatorów terenowych rekrutujących się z krajowców. Spotkanie z tymi ludźmi organizują nasze służby specjalne w miejscach publicznych. Informacje przyjmuje ambasada za pośrednictwem naszych służb specjalnych.

2. Należy szczególnie zadbać o to, aby nie było żadnych kontaktów pomiędzy naszym wojskiem a ludnością cywilną kraju. Niedopuszczalne jest składanie wizyt w domach krajowców przez naszą kadrę oficerską, ani nawiązywanie kontaktów przez naszych żołnierzy szeregowych z miejscowymi kobietami, ludnością lub żołnierzami krajowców.

3. Przyspieszyć likwidację krajowców związanych z KPP, PPS, Walterowców, KZMP AK i BCh i innych ugrupowań, które powstały bez naszej inspiracji. Wykorzystać w tym celu fakt istnienia zbrojnej opozycji.

4. Dopilnować, aby do wszystkich akcji bojowych w pierwszej kolejności kierować żołnierzy, którzy przed wstąpieniem do Armii Kościuszkowskiej przebywali na naszym terytorium. Doprowadzić do ich całkowitej likwidacji.

5. Przyśpieszyć zjednoczenie wszystkich partii w jedną organizację i dopilnować, aby wszystkie kluczowe stanowiska obsadzone były przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne.

6. Doprowadzić do połączenia całego ruchu młodzieżowego w jedną organizację, a stanowiska od szczebla powiatowego wzwyż obsadzić przez ludzi zatwierdzonych przez nasze służby specjalne. Do czasu zjednoczenia zlikwidować znanych przywódców harcerstwa.

7. Spowodować i dopilnować, aby delegaci wyznaczeni na zjazdy partyjne nie zachowali mandatów na okres kadencji wybranych przez siebie władz partyjnych. W żadnym wypadku delegaci nie mogą zwoływać posiedzeń międzyzakładowych. W razie konieczności zwołania takiego posiedzenia należy wyeliminować ludzi, którzy wykazali się aktywnością w wysuwaniu koncepcji postulatów. Na każdy następny zjazd wybierać nowych kandydatów (ruchowo), tylko wytypowanych przez nasze służby specjalne.

8. Należy zwrócić baczną uwagę na ludzi wyróżniających się zmysłem organizacyjnym, umiejących sobie jednać popularność. Ludzi takich należy pozyskać, a w razie odmowy nie dopuszczać do wyższych stanowisk.

9. Doprowadzić do tego, aby pracownicy na stanowiskach państwowych (z wyjątkiem służb ścigania i pracowników przemysłu wydobywczego) otrzymywali niskie pobory. Dotyczy to w szczególności służby zdrowia, wymiaru sprawiedliwości, oświaty i kierowników różnych szczebli.

10. Do wszystkich organów władzy i większości zakładów pracy wprowadzić ludzi współpracujących z naszymi służbami specjalnymi (bez wiedzy władz krajowych).

11. Należy zwrócić szczególną uwagę, aby prasa krajowców nie podawała sumarycznych ilości rodzajów towarów wysyłanych do naszego kraju. Nie można też również nazwać to handlem. Należy dopilnować, aby prasa krajowa podkreślała ilość towarów wysyłanych przez nas do krajowców, ale wspominała, że to w ramach wymiany handlowej.

12. Wpłynąć na władze krajowców, aby nabywcy ziemi, parceli i gruntów nie otrzymywali aktów własności, a jedynie akty nadania.

13. Ukierunkować politykę w stosunku do rolnictwa indywidualnego tak, aby prowadzenie gospodarstw stało się nieopłacalne, a wydajność jak najmniejsza. W następnej kolejności przystąpić do kolektywizacji wsi. W razie wystąpienia silniejszej opozycji należy zmniejszyć dostawy środków produkcji dla wsi i zwiększyć powinność wobec państwa. Jeżeli to nie pomoże, spowodować, aby rolnictwo nie dawało pełnego pokrycia potrzeb żywnościowych kraju i oprzeć wyżywienie na imporcie.

14. Spowodować, aby wszystkie zarządzenia i akty prawne, gospodarcze, organizacyjne (z wyjątkiem wojskowych) nie były precyzyjne.

15. Spowodować, aby dla każdej sprawy powoływano kilka komisji, urzędów, instytucji społecznych, ale żadna z nich nie powinna mieć prawa podejmowania ostatecznej decyzji bez konsultacji z pozostałymi (nie dotyczy przemysłu wydobywczego).

16. Samorządy w zakładach pracy nie mogą mieć żadnego wpływu na kierunek działania przedsiębiorstw. Mogą się zajmować jedynie sposobem wykonywania zleconych zadań.

17. Związki zawodowe nie mogą mieć możliwości sprzeciwu wobec poleceń dyrekcji. Obciążyć związki inną pracą, jak organizowanie wczasów, zaopatrzenia, działalności rozrywkowej i oświatowej, wycieczki oraz rozprowadzanie atrakcyjnych towarów, potwierdzanie opinii i decyzji władz politycznych.

18. Należy spowodować, aby awansowano tylko tych pracowników i kierowników, którzy wzorowo wykonują przydzielone im zadania i nie wykazują skłonności do analizowania spraw wychodzących poza te działania.

19. Krajowcom na stanowiskach partyjnych, państwowych i gospodarczych należy stworzyć warunki do działań, które będą kompromitować ich w oczach podwładnych i zamykać im powrót do środowisk, z których pochodzą.

20. Kadrze oficerskiej rekrutującej się z krajowców można powierzać odpowiednie stanowiska pod warunkiem, że są tam już nasze służby specjalne.

21. Otoczyć szczególnym nadzorem ilości amunicji do wszystkich rodzajów broni, z każdego arsenału akcyjnego i ćwiczeń w ostrym strzelaniu prowadzić swoiste rozliczenia.

22. Objąć szczególnym nadzorem wszelkie laboratoria i instytucje naukowo-badawcze.

23. Należy zwrócić szczególną uwagę na ruch racjonalizatorski i wynalazczy, rozwijać go i popierać, ale wszystkie odkrycia dokładnie rejestrować i zapisem przekazywać do centrali. Dopuszczać do realizacji tylko te wynalazki, które przydatne są w przemyśle wydobywczym, wstępnej obróbki i określone w specjalnej instrukcji. Nie mogą być realizowane te odkrycia, które mogłyby doprowadzić do wzrostu produkcji kosztem ograniczenia wydobycia surowców lub zaniechania zalecanych działań. W wypadku głośnych odkryć spowodować ich sprzedanie za granicę. Nie dopuszczać do publikacji zawierających wartości i opisy wynalazków.

24. Spowodować zakłócenia w punktualności transportów (z wyjątkiem transportu określonego w instrukcji NK 552-46).

25. Inspirować zwoływanie narad środowiskowych i problemowych, zbierać stawiane tam wnioski i propozycje, rejestrować wnioskodawców, a realizować linię określoną w instrukcjach.

26. Spopularyzować wywiady z ludźmi pracy na aktualne tematy produkcyjne, w których zawarta jest krytyka przeszłości lub lokalnego bałaganu, ale nie doprowadzać do likwidacji przyczyn krytykowanych zjawisk.

27. Wystąpienia publiczne władz krajowców mogą zawierać akcenty narodowe i historyczne, ale nie mogą prowadzić do zjednoczenia ducha narodu.

28. Zwrócić baczną uwagę, czy w odbudowywanych i nowych większych miastach i osiedlach nie budowano ujęć wodnych niezależnych od głównej sieci wodociągowej. Stare ujęcia wodne i studnie uliczne systematycznie likwidować.

29. Przy odbudowie i rozbudowie przemysłu dopilnować, aby ścieki przemysłowe spływały do rzek mogących stanowić rezerwaty wody pitnej.

30. Mieszkania w nowych osiedlach i odbudowywanych miastach nie mogą zawierać dodatkowych pomieszczeń pozwalających na hodowlę inwentarza lub gromadzenie żywności na dłużej i w większych ilościach.

31. Spowodować, aby prywatne przedsiębiorstwa i rzemieślnicy otrzymywali surowce i urządzenia niepozwalające na produkcję artykułów dobrej, jakości, a ceny tych produktów powinny być wyższe od podobnych wytwarzanych przez państwo.

32. Doprowadzić do maksymalnej rozbudowy administracji biurowej wszystkich stopni. Można dopuszczać krytykę działalności administracyjnej, ale nie wolno pozwolić na jej zmniejszenie ani sprawną pracę.

33. Należy dopilnować wszystkich planów produkcyjnych w przemysłach wydobywczych i w działach określonych odpowiednimi instrukcjami i nie wolno dopuścić do wykonania zaopatrzenia rynku krajowego.

34. Szczególnej obserwacji poddać Kościół i tak ukierunkować działalność oświatowo-wychowawczą, aby wzbudzić powszechny wstręt do tej instytucji. Objąć baczną uwagą i kontrolą kościelne drukarnie, biblioteki, archiwa, kazania, kolędowania, treści nauk religijnych oraz obrzędy pogrzebowe.

35. W szkolnictwie podstawowym, zawodowym, a w szczególności w szkołach średnich i wyższych doprowadzić do usunięcia nauczycieli cieszących się powszechnym autorytetem i uznaniem. Na ich miejsce wprowadzić ludzi mianowanych. Doprowadzić do zerwania korelacji między przedmiotami, do ograniczenia wydawania materiałów źródłowych, do usunięcia ze szkół średnich łaciny, greki, filozofii ogólnej, logiki i genetyki. W historii nie można podawać, co który władca chciał zrobić lub zrobił dla kraju, trzeba natomiast ukazywać tyranię królów oraz walki uciemiężonego ludu. W szkolnictwie zawodowym doprowadzić do wąskich specjalizacji.

36. Inspirować organizowanie imprez państwowych związanych z walką krajowców z zaborcami (z wyjątkiem zaboru rosyjskiego), szczególnie z Niemcami i walki o socjalizm.

37. W publikacjach krajowych nie dopuszczać opracowań traktujących o krajowcach przebywających w naszym państwie do rewolucji i w czasie II wojny światowej.

38. W razie powstania organizacji popierającej sojusz z naszym państwem, ale zmierzającej do kontroli działalności gospodarczej oficjalnych władz kraju, należy natychmiast podjąć działalność (niezależnie od władz kraju) obciążając te organizacje tendencjami nacjonalistycznymi i szowinistycznymi. Formy działalności: burzenie naszych pomników i cmentarzy, publikowanie ulotek wyszydzających nasz naród, naszą kulturę, sens zawartych układów. Do prac propagandowych angażować krajowców i wykorzystywać istniejącą nienawiść do nas.

39. Zadbać o budowę i rozbudowę mostów, dróg i licznych połączeń, aby w razie konieczności interwencji wojskowej można było szybko i z każdej strony dotrzeć do punktu oporu lub koncentracji sił opozycji.

40. Pilnować, aby aresztowano przeciwników politycznych. Rozpracować przeciwników z autorytetem wśród krajowców. Likwidować w drodze tzw. zajść sytuacyjnych przypadkowych, zanim staną się głośnymi lub aresztować ich wcześniej za wykroczenia kryminalne.

41. Nie dopuszczać do rehabilitacji osób skazanych w procesach politycznych. W razie konieczności rehabilitacji można ją przeprowadzić tylko pod warunkiem, że sprawa będzie uznana za pomyłkę sądową, bez wszczynania dochodzenia i stawiania przed sądem winnych pomyłki (sędziów, świadków, oskarżycieli, informatorów).

42. Nie wolno stawiać przed sądem ludzi na stanowiskach kierowniczych obsadzonych przez partię, którzy swą działalnością spowodowali straty lub wywołali niezadowolenie podwładnych. W sytuacjach drastycznych należy ich odwołać ze stanowiska i przenieść do innych miejscowości na stanowiska równorzędne lub wyższe. W skrajnych sytuacjach ulokować na stanowiskach nie kierowniczych i traktować, jako rezerwę kadrową do późniejszej wymiany.

43. Ogłaszać publicznie procesy ludzi ze stanowisk kierowniczych (wojsko, ministerstwa, główne zarządy, szkolnictwo) oskarżonych o działalność przeciwko ludowi, przeciwko socjalizmowi, przeciwko industrializacji. Będzie to mobilizować czujność mas pracujących.

44. Dbać o wymianę ludzi na stanowiskach roboczych przez dopuszczenie do tych funkcji ludzi z awansów, mających najniższe kwalifikacje.

45. Spowodować napływ do szkół wyższych ludzi pochodzących z najniższych grup społecznych, którzy nie wykazują zainteresowań zawodowych, a tylko chęć zdobycia dyplomu.
 

 
List Otwarty
Apel do prasy, radia i telewizji.

Przestańcie z dziwek i alfonsów robić celebrytów demoralizujących Polską młodzież i społeczeństwo ...

Główną cechą charakterystyczną autorytetów jest ich inteligencja oraz co najważniejsze moralność, szlachetność i czystość duchowa ...

Tworzenia tzw. celebryckich gwiazd niskiego lotu z rynsztokowych odpadków społecznych odbija się na inteligencji Polaków, a także godzi w wielowiekową tradycję Polskiej kultury, sztuki i nauki ...

Dewastowanie Polskiej inteligencji ,Polskiej sztuki i nauki , to ulubiony element działania okupantów degradujących nasz kraj do roli zdemoralizowanej kloaki odpadków pokroju: Dody, Kuby Wojewódzkiego, Mazurówny, Tuska , Kaczyńskiego czy Palikota ...

Świadczy to tylko o uwstecznieniu narodu Polskiego za sprawą talmudycznych deprawatorów i okupantów wolnej myśli patryiotycznej ...

Telewizyjne spektakle kłamstwa, deprawacji i prostactwa przerosły już formę farsy, zblizając się niebezpiecznie ku grotesce... do udziału w, której zmusza się Polskiego widza i obywatela ...

http://radioromantyka.blogspot.com/2012/05/list-otwarty.html
 

 
Rzecz niezwykle Poważna :

Otóż powiedzmy, że w Polsce bankrutuje bank "x", ten biegnie do Fedu i bierze 1 mld dolarów pożyczki.

Fed drukuje pieniądze, lub dodaje zera do elektronicznego handlu. Powoduje to obniżenie wartości dolara na świecie, a tym samym inflację. Wszystkie produkty, które wyceniane są w dolarach drożeją nie tylko w stanach ale i we wszystkich krajach na całym świecie. Wszyscy w Polsce cieszą się, że bank został uratowany. Ale teraz bank musi oddać pieniądze, żeby to zrobić musi nabyć jakieś aktywa by potem je sprzedać z zyskiem. Więc bank kupuje różne rzeczy na rynku co powoduje lokalny wzrost cen. Obecnie dużo Polskich banków, jeśli nie wszystkie spekulują na rynkach produktów spożywczych podbijając ich ceny.

Kto za to wszystko płaci? Kto płaci za ratowanie prywatnych instytucji finansowych? Otóż są to obywatele na całym świecie. Wszyscy spłacają ten czy inny bank poprzez inflację, która zmniejsza siłę nabywczą pieniądza w portfelu, płacąc drożej za benzynę, chleb i wodę. To jest system, w którym straty i bankructwa są uspołeczniane (rozkładane na obywateli) a zyski pozostają w portfelach bogatych elit.

Dlatego ceny wszystkiego w Polsce wystrzeliły o około 30% w górę.

Więcej na : http://bank-prawdy.blogspot.com/2012/05/banki-korzystaja-z-tajnej-linii.html

Nasza NOWA INICJATYWA w ramach programu Demokracja Bezpośrednia - tym razem rozpoczęliśmy walkę z bankami,lichwą, wyzyskiem,komornikami, urzędami...

http://bank-prawdy.blogspot.com
http://bank-prawdy.wwx.pl
http://facebook.com/bank.prawdy
http://twitter.com/bankprawdy
 

 
U podstaw kłamstwa leży pieniądz, o którego każdy człowiek się potyka dążąc do własnego szczęścia .
Dydymus

Nie boje się stwierdzenia, iż 99,9 % organizacji państwowych i finansowo - ekonomicznych to instytucje całkowicie przestępcze posiadające ukryte cele i przesłania, o których nie informuje się opinii publicznej...

Polityka wyzysku budowana jest na schemacie nielogicznej i kryminalne polityce finansowej ...

Broszura, która dzisiaj zaprezentuje powinna być podstawowym kompendium wiedzy na temat ekonomicznego funkcjonowania państwa ...

Jednak tekst ten został odsunięty, pominięty, ocenzurowany i niedopuszczony do szkół...

To kompendium wiedzy ekonomicznej mogłoby stać się przyczynkiem do upadku systemu a więc instytucji partyjnych,finansowych...

System bankowy z pełną premedytacją doprowadza do upadków państw, firm oraz osób indywidualnych… Jakie są tego przyczyny?!

Wystarczy przeczytać te kilka stron, aby zrozumieć…

Ta mała broszura mogłaby edukować dzieci, dorosłych, wyrwać ich z kłamstwa, w którym żyje cała populacja naszego globu!

Warto przemyśleć zawarte w niej informacje, i skonfrontować je z sytuacja Polski, Europy i świata...

Ukryta tajemnica pieniądza

Wyspa rozbitków przypowieść ułatwiająca zrozumienie zadłużającego systemu finansowego.


1. Uratowani z tonącego statku


Statek uległ rozbiciu wskutek eksplozji. Ludzie szukający ratunku chwytali się jego szczątków. Kiedy było już po wszystkim pięciorgu z nich udało się uratować. Dryfowali na prowizorycznej tratwie. Rozbitkowie od wielu godzin obserwowali horyzont w nadziei, że może spostrzeże ich jakiś okręt.
Czy tą prowizoryczną tratwą dopłyną do jakiegoś gościnnego wybrzeża?


Wtem jeden z nich wykrzyknął: ziemia!
Spójrzcie, - Ziemia! Spójrzcie, Ziemia! Właśnie tam, dokąd spychają nas fale! W miarę zbliżania się do brzegu, ich twarze rozpogadzały się.
Rozbitków było pięciu. Franciszek, wielki i silny, jest cieślą. To on pierwszy zawołał: Ziemia! Paweł, jest rolnikiem. Jakub, do świadczony hodowca bydła. Henryk, ogrodnik. Tomasz, mineralog.


2. Opatrznościowa wyspa

Nasi rozbitkowie poczuli, że wracają do życia, kiedy postawili stopy na lądzie.

Po osuszeniu się i rozgrzaniu zapragnęli poznać wyspę, na którą wyrzuciły ich fale z dala od cywilizacji.
Nazwali ją „Wyspą rozbitków”.
Po odbyciu krótkiego spaceru przekonali się, że wyspa nie jest pustynnym ugorem. Nie spotkali jednak żadnych ludzi. Natomiast natrafili na nieliczne stado zdziczałego bydła, z czego wynikało, że dawniej mieszkali tu ludzie.


Jakub zapewnił, że będzie tu można rozwinąć hodowlę bydła.
Paweł stwierdził, że wyspa w większej części nadaje się pod uprawę.
Henryk spodziewał się obfitych zbiorów z licznych drzew owocowych wyspy.
Franciszka zainteresował przede wszystkim las z różnorodnym drzewostanem - jak dobrze byłoby ściąć drzewa i zbudować domy dla ich małej kolonii.


Tomasza najbardziej zainteresowała skalista cześć wyspy. Dostrzegł tu oznaki, które wskazywały na podłoże bogate w minerały. Tomasz jest pewien, że mimo braku ulepszonych narzędzi uda mu się wydobyć z rudy użyteczne metale.

A więc każdy z nich mógłby oddać się swoim ulubionych zajęciom, na rzecz wspólnego dobra. Wszyscy dziękowali Opatrzności za uratowanie ich z wielkiego niebezpieczeństwa.


3. Prawdziwe bogactwo

Inasi przyjaciele wzięli się do pracy. Domy i meble są dziełem cieśli. Z początku zadowalali się skromnym pożywieniem. Lecz wkrótce mogli zebrać plony z uprawianych przez siebie pól.
Z upływem czasu posiadłość rozbitków na wyspie wzbogacała się. Nie w złoto ani w banknoty,
lecz w realne bogactwo; w wyżywienie, ubranie, mieszkania - w rzeczy odpowiadające potrzebom.


Każdy z nich pracował w swojej dziedzinie.
Wszelką nadwyżkę, jaką ktoś wyprodukował wymieniał za nadwyżki produktów wytworzonych przez pozostałych. Życie na wyspie nie zawsze było łatwe, gdyż brakowało im wielu rzeczy, do których byli przyzwyczajeni w cywilizowanym świecie. Ale ich los mógł być o wiele gorszy.


Zresztą już na lądzie poznali kryzys. Pamiętają, jak musieli się ograniczać, podczas gdy sklepy w odległości dziesięciu kroków od ich domów były przepełnione towarami. Tutaj przynajmniej nie muszą patrzeć, jak się psują produkty potrzebne do życia. I nie muszą obawiać się licytacji.
Tutaj mają prawo do korzystania z wyników swojej ciężkiej pracy.


A więc nasi rozbitkowie eksploatuj ą wyspę i wielbią Boga spodziewając się, że pewnego dnia odnajdą swoich krewnych i przyjaciół, zachowawszy dwa wielkie dobra: życie i zdrowie.

4. Wielka trudność


Nasi przyjaciele często zbierali się dla omówienia wielu spraw. W bardzo uproszczonym systemie
gospodarczym, w jakim żyli i pracowali, jedno ich niepokoi: że nie mają pieniędzy. Prosta wymiana
produktów za produkty jest niedogodna. Nie zawsze produkty do wymiany są równocześnie do dyspozycji.


Na przykład za drzewo dostarczone rolnikowi zimą można zapłacić jarzynami dopiero za sześć miesięcy. Niejednokrotnie również zdarzało się, że jeden z nich dostarczał produktu dużych rozmiarów, za który chciałby otrzymać zapłatę drogą wymiany na szereg mniejszych artykułów wyprodukowanych przez różnych producentów w różnym czasie.

To wszystko komplikowało sprawy. Gdyby w obiegu były pieniądze, każdy z nich sprzedawałby swoje towary za pieniądze. Po ich otrzymaniu kupowałby rzeczy, jakie chce, kiedy chce i gdy są do kupienia.


Wszyscy zgodzili się, że system pieniężny byłby dogodny. Ale żaden z nich nie wiedział, jak go ustanowić. Nauczyli się produkować realne bogactwo: rzeczy. Ale zupełnie nie wiedzieli jak wyprodukować pieniądz, odzwierciedlenie tego bogactwa.


Nie wiedzieli, w jaki sposób pieniądz powstaje i jak go stworzyć, gdy go nie ma i gdy decydowali, że chcą go mieć. W ich sytuacji na pewno wielu wykształconych ludzi byłoby też w kłopocie, podobnie jak wszystkie rządy były zakłopotane w okresie dziesięciu lat poprzedzających wojnę. Brakowało wówczas jedynie pieniędzy i rządy były wobec tego zagadnienia bezradne.


5.Przybycie jeszcze jednego rozbitka


Pewnego dnia, wieczorem, gdy nasi przyjaciele siedząc na wybrzeżu roztrząsali ten problem po raz
chyba setny, spostrzegli na morzu szalup ę z samotnym wioślarzem.
Pospieszyli mu na ratunek. Wyjawił im, że jest Europejczykiem, który - jako jedyny - uratował się
z rozbitego statku. Podał swoje nazwisko: Marcin Golden.


Opisali mu swoje położenie na wyspie mówiąc:

Chociaż żyjemy z dala od cywilizacji, nie możemy się skarżyć. Ziemia daje dobre plony, las również przynosi nam korzyści. Jednego nam tylko brakuje: pieniędzy, które by nam ułatwiły wymianę naszych produktów.


- A więc błogosławcie przypadek, który mnie do was sprowadził - odrzekł Marcin.
- Jestem bankierem i pieniądz nie stanowi dla mnie żadnej tajemnicy. W krótkim czasie mogę ustanowić dla was system pieniężny, z którego będziecie zadowoleni.


Bankier!... Bankier! ... Anioł, który by przybył prosto z Nieba, nie wzbudziłby w nich większego szacunku. Czyż w krajach cywilizowanych nie przyzwyczaili się kłaniać bankierom, którzy sprawuj ą kontrolę nad ruchem finansów?


6. Bóg cywilizacji

- Panie Marcinie, jako bankier, nie będzie pan na naszej wyspie pracował. Zajmie się pan wyłącznie naszymi finansami.
- Zprzyjemnością, z jaką by to zrobił każdy bankier, żeby się przyczynić do wspólnego dobra.
- Zbudujemy panu odpowie dnie mieszkanie. Czy w międzyczasie możemy pana ulokować w pomieszczeniu służącym nam do zebrań?

- Oczywiście, moi przyjaciele. Ale najpierw wyniesiemy z łodzi ocalone przedmioty: prasę
drukarską, papier i inne akcesoria, a przede wszystkim baryłkę, z którą zechciejcie obchodzić się ze szczególną ostrożnością.


Wyładowali wszystko, przy czym baryłka ich zaintrygowała.
- Ta baryłka - oświadczył Marcin - jest skarbem niemającym sobie równego. Jest pełna... złota.


Pełna złota! Zdawało się, że z pięciu ciał uleci pięć dusz! Na Wyspę Rozbitków wkroczył bóg cywilizacji. Bóg żółty, zawsze ukryty, ale potężny, straszny, którego obecność czy nieobecność, albo najmniejsze kaprysy mogą decydować o losie wszystkich narodów!


- Złoto! Panie Marcinie, pan jest prawdziwym, wielkim bankierem. O wasza wysokość! 0, Czcigodny Marcinie! Najwyższy kapłanie boga, złota! A więc zechce pan przyjąć nasz hołd i przysięgę na wierność!


- Tego złota starczyłoby dla całego kontynentu, moi przyjaciele. Ale to złoto nie będzie krążyć. Trzeba je schować, gdyż ono jest duszą wszelkiego zdrowego pieniądza, a dusza powinna być ukryta. Wytłumaczę wam to wszystko przy wręczaniu pieniędzy.


7. Zakopywanie bez świadków

Zanim się wszyscy rozeszli na spoczynek, Marcin rzucił pytanie:

- Ile pieniędzy potrzebowalibyście
na początek? Spojrzeli po sobie i z pokorą poradzili się Marcina. Pod wpływem sugestii dobrego bankiera doszli do wniosku, że każdemu z nich na początek wystarczy po 200 zł.


Rozchodząc się wymieniali entuzjastyczne komentarze. I pomimo, późnej pory spędzili większość
nocy nie śpiąc, a ich wyobrażenia podsycał obraz złota.
Udało im się zasnąć dopiero nad ranem.


Marcin nie tracił czasu. Zapomniał o zmęczeniu, myśląc o swojej przyszłości na wyspie w charakterze bankiera. Pod osłoną ciemności nocy wykopał dół, zatoczył do niego baryłkę i zasypał jąziemią. Dla zatarcia wszelkich śladów przykrył to miejsce starannie ułożoną darnią i posadził tam mały krzew.
Następnie na swojej małej prasie wydrukował 1000 jednozłotowych banknotów. Przy czym rozważał:


- Jak te banknoty jest łatwo zrobić! Ich wartość opiera się na produktach, do których sprzedaży będą one służyć. Bez nich banknoty te nie miałyby żadnej wartości. Ale moich pięciu naiwnych klientów o tym nie wie. Sądzę, że gwarancją pieniądza jest złoto. Dzięki ich niewiedzy i nieświadomości trzymam ich w ręku.

8. Do kogo należy nowy pieniądz?

Nazajutrz wieczorem rozbitkowie zebrali się u Marcina. Na stole leżało pięć plików banknotów.
- Zanim te pieniądze rozdzielę pomiędzy was - powiedział bankier - musimy się porozumieć.
- Podstawą pieniądza jest złoto. Złoto, umieszczone w moim banku jest moją własnością.

Och! Nie martwcie się! Pożyczę wam tych pieniędzy i użyjecie ich na swoje potrzeby. Ale obciążę was procentem. Ponieważ na tej wyspie jest mało pieniędzy, a raczej wcale ich nie ma, sądzę, że będzie słuszne, jeśli zażądam od was niewielkiego procentu: ośmiu od stu (8%).


- Istotnie, panie Marcinie, jest pan wspaniałomyślny.
- Jeszcze jedno zastrzeżenie: interesy interesami, nawet wśród najlepszych przyjaciół. A więc zanim wręczę wam pieniądze, musicie mi podpisać zobowiązanie do zwrotu kapitału wraz z procentem.

W przypadku waszej niewypłacalności będę zmuszony skonfiskować waszą własność. Och, to jest zwykła formalność. Bynajmniej nie pragnę waszych własności, zadowolę się swoimi pieniędzmi, co, do których jestem pewien, że mi je zwrócicie. A wy zatrzymacie swoją własność.


- To jest słuszne i zgodne ze zdrowym rozsądkiem, panie Marcinie. Przyłożymy się do pracy ze zdwojoną gorliwością i wszystko panu spłacimy.
- Właśnie o to chodzi. Gdy się wyłonią jakieś nowe problemy, zawsze przychodźcie do mnie po radę. Jako bankier jestem waszym najlepszym przyjacielem. A oto dla każdego z was po 200 złotych.
I pięciu przyjaciół odeszło zachwyconych z rękoma pełnymi pieniędzy i pełną ich głową.


9. Zagadnienie arytmetyczne

Pieniądz Marcina zaczął kursować na wyspie. Wymiany się ożywiły i jednocześnie uprościły.
Wszyscy byli zadowoleni i z szacunkiem kłaniali się Marcinowi.

Jednak Tomasz, mineralog, był zatroskany siedząc pracowicie z ołówkiem nad kartką papieru.
Tomasz, tak samo jak inni, podpisał umowę, że spłaci Marcinowi w ciągu roku 200 zł plus 16 zł odsetek.

Przecież jego produkty są jeszcze w ziemi, a w kieszeni ma już tylko kilka złotych. W jaki sposób zdoła spłacić w terminie płatności?

Długi czas łamał sobie głowę nad tym indywidualnym problemem, bez sukcesu. W końcu zaczął rozpatrywać go ze społecznego punktu widzenia.

- Jeżeli weźmiemy pod uwagę całą naszą społeczność na wyspie, czy będziemy w stanie wywiązać się z naszych zobowiązań? Marcin sfabrykował banknoty na sumę 1000 złotych, a żąda od nas zwrotu 1080 złotych. Nawet, jeżeli zbierzemy wszystkie pieniądze, jakie są na wyspie, chcąc mu je oddać, będzie ich tylko 1000 złotych, a nie 1080 złotych.

Nikt nie ma tych dodatkowych 80 złotych. Produkujemy rzeczy, a nie złotówki. Tak, więc Marcin będzie mógł zawładnąć całą wyspą, ponieważ nie możemy mu zwrócić kapitału wraz z odsetkami (procentem).
Niektórzy zbankrutują od razu. Jeżeli nawet są tacy, którzy są w stanie spłacić cały swój dług i przetrwać, nie troszcząc się o drugich, to i tak na nich przyjdzie kolej! Wtedy bankier stanie się właścicielem całej wyspy. Chcąc temu zapobiec musimy się zorganizować i wspólnie uregulować nasze sprawy.
Tomasz bez trudu przekonał swoich towarzyszy, że Marcin ich oszukał. Dlatego postanowił powtórnie się z nim spotkać.


10. Dobroczynność bankiera

Marcin wyczytał z ichtwarzy, co się dzieje wich duszach. Zachowywał jednak dobrą minę. Impulsywny Franciszek przedstawił mu sprawę:
- W jaki sposób mamy panu oddać 1080 złotych
skoro na całej wyspie jest tylko 1000 złotych?.
- Te dodatkowe 80 złotych stanowią procent, moi przyjaciele. Czy wasza produkcja nie powiększyła się?
- Tak, ale pieniądz się nie powiększył. Pan domaga się pieniędzy, a nie towarów. Tylko pan robi
pieniądze. Otóż pan wydrukował tylko 1000 złotych, a żąda pan zwrotu 1080 złotych. Nie możemy panu tyle oddać!


- Chwileczkę, moi przyjaciele. Bankier zawsze się dostosowuje do okoliczności, dla większego dobra ogółu... A więc spłaćcie mi tylko procent: nie więcej niż 80 złotych. Kapitał zatrzymajcie.
- Czy pan umarza cały nasz dług, 200 zł każdemu z nas?


- 0, nie! Przykro mi, ale bankier nigdy nie rezygnuje ze spłaty długu. W końcu oddacie mi wszystkie pieniądze, które wam pożyczyłem, ale co roku będziecie mi spłacać tylko odsetki. Nie będę się domagał zwrotu kapitału. Być może niektórzy z was nie będą mogli płacić nawet samego procentu, gdyż pieniądze krążą od jednych do drugich.

Ale zorganizujcie się w państwo i przyjmijcie system dobrowolnej składki, co nazywa się podatkiem. Tych, którzy mają więcej pieniędzy, obciążycie większym procentem, biednych mniejszym. Byle byście spłacili mi w całości sumę odsetek, to ja będę zadowolony, a wasze małe państwo będzie się pomyślne rozwijać.
Nasi przyjaciele wyszli trochę uspokojeni, ale wciąż wątpiący.


11. Ekstaza Marcina Goldena

Po odejściu towarzyszy, Marcin się skupia i myśli:
„Mój interes jest dobry. Ci ludzie są pracowici, ale nie znają się na rzeczy. Ich ignorancja i łatwowierność stanowi moją siłę. Poprosili mnie o pieniądze, a jazakułem ich w kajdany niewoli.

Podczas gdy ich oszukałem, obsypali mnie kwiatami. Istotnie, mogli się zbuntować i wrzucić mnie do morza. Ale ... Mam ich podpisy. Są uczciwi. Dotrzymają swoich umów. Uczciwi i ciężko pracujący ludzie zostali stworzeni na tym świecie, żeby służyć
bankierom i finansistom.


„O wielki bankierze! Oświatły mistrzu, słuszne
jest stwierdzenie: Dajcie mi kontrolę nad finansami
narodu, a zagram na nosie tym, którzy tworzą jego
prawa”. Ja, Marcin Golden, jestem panem Wyspy Rozbitków, ponieważ żkontroluję jej system pieniężny.


„Moja dusza jest przepełniona entuzjazmem iambicją. Czuję, że mógłbym rządzić całym światem. To, co zrobiłem tutaj mógłbym przeprowadzić na całej Ziemi. Niech tylko wydobędę się z tej wysepki: wiem, jak rządzić całym światem, nie dzierżąc berła”.

Z największą rozkoszą wpajałbym swoją filozofię w głowy: bankierów, przemysłowców, polityków, reformatorów, profesorów, dziennikarzy - a staliby się moimi sługami. Masy są stworzone do życia w niewolnictwie, podczas gdy elita jest ustanowiona jako ich nadzorcy”.
I w olśnionym umyśle Marcina powstaje cała struktura systemu bankowego.


12. Nieznośny koszt życia

Zczasem sytuacja na wyspie się pogarszała. Wprawdzie możliwości produkcji wyraźnie wzrosły,
ale spadła ilość wymiany towarów (transakcji). Marcin pilnował swych interesów, ściągając odsetki regularnie.


Pozostali musieli myśleć oodłożeniu pieniędzy dla niego.
Wszystkie pieniądze, które w ramach odsetek mieszkańcy oddawali bankierowi przestawały istnieć
(nie było ich już w obiegu). Zmniejszała się, więc ciągle ilość pieniędzy, która na początku została stworzona.

Wkońcu na wyspie brakowało pieniędzy i mieszkańcy mieli kłopot ze sprzedaniem własnych produktów. Nie mogli zdobyć pieniędzy na zakup potrzebnych im towarów ani na spłat ę odsetek od długu, który ciągle mieli u bankiera.


Mieszkańcy zaciągali, więc u bankiera nowe kredyty, aby poradzić sobie z kłopotami. Abyuzyskać kredyt musieli zastawiać dobra, które posiadali. Większe długi to większe odsetki. Gdy je oddawano jeszcze szybciej malała ilość pieniędzy i jeszcze bardziej pogarszała się sytuacja mieszkańców wyspy. Długi ciągle rosły. Aby spłacić rosnące odsetki konieczne było zwiększanie podatków.


Mieszkańcy, aby zrekompensować rosnące odsetki oraz podatki zaczęli podnosić ceny. Pomimo, że na wyspie brakowało pieniędzy zaczęła ujawniać się inflacja.

Obniża się moralność, zanika radość życia, praca nie sprawia już zadowolenia. Bo, po co pracować? Produkty trudno jest sprzedać, a je żeli się je sprzeda, trzeba płacić Marcinowi podatki. A więc trzeba się ograniczać. To jest kryzys. I jeden drugiego oskarża o brak miłosierdzia i o to, że jest powodem drożyzny.

Pewnego dnia Henryk, siedząc w swoim sadzie, doszedł do wniosku, że „postęp”, jaki przypisują systemowi pieniężnemu ustanowionemu przez bankiera, wszystko na wyspie popsuł. Z pewnością oni sami mają wady, ale system Marcina podsyca w nich to, co w ludzkiej naturze jest najgorsze.
Henryk postanowił przekonać swoich przyjaciół. Zaczął od Jakuba. Z nim poszło mu łatwo. Och, nie jestem uczony - powiedział Jakub - ale już od dłuższego czasu czuję, że system tego bankiera jest bardziej zepsuty niż nawóz w mojej oborze ubiegłej wiosny.
Wszyscy po kolei zrozumieli to i postanowili ponownie spotkać się z Marcinem.


13. U kowala kajdanów

U bankiera rozpętała się burza.
- Na naszej wyspie brakuje pieniędzy, bo pan nam je zabiera. Płacimy i płacimy a jesteśmy panu
winni jeszcze więcej niż na początku. Pracujemy, uprawiamy ziemię a powodzi się nam gorzej niż przed pana przybyciem. Długi! Długi! Jesteśmy aż po szyję w długach.


- Och! Bądźcie chłopcy rozsądni! Wasze interesy kwitną i to wszystko dzięki mnie. Dobry system
bankowy jest największym skarbem kraju. Ale żeby ten system działał korzystnie musicie mieć wiarę w bankiera. Przychodźcie do mnie jakbyście przychodzili do swojego ojca... Czy chcecie więcej pieniędzy? Bardzo dobrze. Moja baryłka złota jest warta o wiele tysięcy złotych więcej. Obciążając waszą własność długiem (hipoteką) pożyczę wam nowe pieniądze.


- Tak! Wtedy nasz dług będzie jeszcze większy. Mamy panu płacić jeszcze większy procent, latami, do końca życia?


- Tak, ale w miarę, jak będzie wzrastać wartość waszych nieruchomości, będziecie mogli zaciągać nowe pożyczki. Dzięki moim pożyczkom możecie wpływać na rozwój wyspy (kraju).
- A więc w miarę, jak wskutek naszej pracy wyspa będzie się rozwijać, będzie się powiększać nasz zbiorowy dług?
- Owszem, tak jak się to dzieje we wszystkich cywilizowanych państwach. Dług publiczny jest jak gdyby miernikiem dobrobytu kraju.


14. Wilk pożera owce

- Czy pan, panie Marcinie, nazywa to zdrowym systemem pieniężnym? Dług publiczny, gdy staje się nieunikniony i niespłacalny, nie jest zdrowy, lecz szkodliwy.

- Wszelki zdrowy system monetarny, moi panowie, jest oparty na złocie i wychodzi z banku w postaci długów. Dług narodowy nie jest niczym złym. Zmusza ludzi do większego wysiłku. Rządy i tak muszą być przez kogoś kontrolowane a najlepiej jest, gdy odpowiadają przed najwyższą i ostateczną mądrością ucieleśnioną w bankierach. Ponieważ jestem bankierem, jestem na waszej wyspie pochodnią cywilizacji. Będę kierował waszą polityką i regulował wasz standard życia.

- Panie Marcinie, jesteśmy tylko prostymi ludźmi, ale bynajmniej nie chcemy takiej cywilizacji. Nie pożyczymy już od pana ani jednego grosza. Niech to będzie pieniądz zdrowy czy niezdrowy, ale nie chcemy więcej mieć z panem do czynienia.

- Współczuję wam, panowie, z powodu waszej niemądrej decyzji. Ale skoro ze mną zrywacie, przypominam o waszych zobowiązaniach. A więc oddajcie mi wszystko: kapitał i odsetki.
- Ależ to jest niemożliwe! Nawet gdybyśmy oddali panu wszystkie pieniądze, jakie są na wyspie, jeszcze bylibyśmy panu dłużni.


- Nic na to nie poradzę. Czyście nie dali gwarancji na piśmie? Tak, czy nie? A więc na mocy świętości umów przejmuję wszystkie wasze własności stanowiące gwarancję, jak to ustaliliśmy wówczas, gdy byliście tak uszczęśliwieni z mego przybycia. Ponieważ nie chcecie zrozumieć, co jest dla was dobre, nie mogę postąpić inaczej. Nadal będziecie eksploatować wyspę, ale teraz według moich zaleceń i na moich warunkach. Odejdźcie, jutro wydam wam polecenia.


15. Kontrola prasy

Jak prawdziwy bankier Marcin wiedział, że kto sprawuje kontrolę nad systemem pieniężnym jakiegoś narodu, sprawuje kontrolę nad samym narodem. Ale Marcin zdawał sobie sprawę, że dla osiągnięcia tego celu trzeba się postarać, by naród żył w nieświadomości.
Dlatego należy go zainteresować innymi sprawami.
Toteż zorganizował on dwa ugrupowania polityczne: niebieskich i czerwonych, pragnąc skłócić
mieszkańców wyspy.

Finansował obie partie, zyskując, w kto zostanie wybrany pozostanie na jego usługach, zamiast służyć ludowi. Marcin starał się rozjątrzyć ich polityczne dysputy do najwyższego stopnia.
Przy pomocy swojej małej prasy drukarskiej wydawał dwa tygodniki: „Słońce” dla czerwonych i „Gwiazdę” dla błękitnych.


„Słońce” w streszczeniu mówiło: „Jeżeli nie jesteście już panami u siebie, to z powodu tych zacofanych błękitnych, którzy zawsze są przyklejeni do wielkich interesów”.

„Gwiazda” w streszczeniu mówiła: „Wasz dług państwowy jest dziełem tych przeklętych czerwonych, którzy zawsze s ą gotowi do politycznych awantur”.
I nasze dwa polityczne ugrupowania kłóciły się w najlepsze zapominając, że głównym sprawcą ich niezgody jest kontroler pieniędzy, Marcin.


16. Cenne znalezisko

Pewnego dnia Tomasz odkrył, w głębi małej zatoki, wśród sitowia, łódź osiadłą na mieliźnie.
Brakowało w niej wioseł i jakichkolwiek śladów, że ją ktoś używał. Ale Tomasz znalazł w łodzi skrzynię, w dość dobrym stanie, z kilkoma sztukami bielizny, z paroma drobnymi przedmiotami i z książką pt.: „Pierwszy rok Vers Demain”

Zasiadł do czytania. Treść książki go pochłonęła.
- Ależ - zawołał - powinniśmy to wiedzieć już od dawna!

Wartość pieniądza w żadnym wypadku nie opiera się na złocie, lecz na produktach, które za pieniądze można kupić.

Pieniądz może być zwykłą księgowością, kredytem przechodzącym z jednego konta na drugie, w zależności od zakupów i sprzedaży. Ogólna suma pieniędzy zależy od ogólnej ilości towarów.
Wzrostowi produkcji zawsze musi towarzyszyć odpowiedni wzrost ilości pieniędzy. Za nowy pieniądz nigdy nie należy płacić procentu. Postęp nie jest reprezentowany przez dług publiczny, lecz przez dywidendę równą dla wszystkich. Ceny dostosowane są do siły nabywczej przez współczynnik cen. Kredyt Socjalny...

Tomasz nie mógł się dłużej opanować. Wstał i ruszył pędem, z książką w ręku, żeby podzielić się tym wspaniałym odkryciem ze swoimi czterema towarzyszami.


17. Pieniądz- elementarna księgowość

Tomasz zmienił się w profesora.
- Oto - rzekł - co można by zrobić bez bankiera,
bez złota, bez zaciągania długów. Otwieram konto na nazwisko każdego z nas. W kolumnie po prawej stronie zapisuję stan konta. W kolumnie po lewej stronie zapisujemy wpływy ze sprzedaży własnej pracy lub produktów, które powiększają konto (kredyt); oraz zapisujemy wydatki, które zmniejszają konto (debet).

- Każdy z nas na początek chciał po 200 złotych.
Wpisujemy 200 zł jako wpływy dla każdego. I w tym momencie każdy ma natychmiast 200 zł.

- Franciszek kupuje od Pawła produkty za 10 złotych. Z konta Franciszka odejmuję, więc 10 złotych, zostaje mu 190. Dodaję Pawłowi, który ma teraz 210.
- Jakub kupuje od Pawła za 8 złotych. Odejmuj ę 8 złotych Jakubowi, któremu zostaje 192. Konto Pawła wzrosło do 218.

- Paweł kupuje drzewo od Franciszka za 15złotych. Pawłowi odejmuję 15, ma on teraz 203, 15 dodaję Franciszkowi, który teraz ma 205.


- I tak dalej, z jednego konta na drugie, całkiem tak samo, jak papierowe złotówki przechodzą z jednej kieszeni do drugiej.
- Jeżeli ktoś z nas potrzebuje pieniędzy na powiększenie swojej produkcji, otwiera się mu potrzebny kredyt, bez oprocentowania, który on odda po dokonaniu sprzedaży. To samo odnosi się do robót publicznych.
- W przypadku postępu społecznego, gdy zwiększa się produkcja i konieczne jest zwiększenie ilości pieniędzy do naszej dyspozycji, powiększa się konto każdego o dodatkową sumę, nic nikomu nie zabierając. Po prostu na koncie każdego z nas dopisuje się taką samą sumę pieniędzy.

I to jest dywidenda narodowa. W ten sposób pieniądz staje się narzędziem pomocniczym, służącym ludziom.


18. Rozpacz bankiera

Wszyscy dobrze to zrozumieli. Mała społeczność wyspy stała się społecznością systemu Kredytu
Społecznego. Nazajutrz Marcin otrzymał list opatrzony podpisami.

„Szanowny Panie, Pan nas zadłużył, opodatkował i wykorzystał całkiem niepotrzebnie. Nie potrzebujemy, żeby Pan nadal kierował naszym systemem pieniężnym.


Odtąd będziemy mieć wszystkie potrzebne nam pieniądze bez złota, bez długów, bez złodzieja. Od dziś ustanawiamy na Wyspie Rozbitków system Kredytu Socjalnego. Dywidenda narodowa zastąpi dług narodowy (dług publiczny).


Jeżeli Pan domaga się zwrotu kapitału, możemy Panu oddać wszystkie pieniądze, jakie Pan dla nas sfabrykował, ale nic ponad to. Nie może się Pan domagać zwrotu tego, czego Pan nie wytworzył”.


Marcin jest zrozpaczony. Jego imperium się wali. Jego marzenia rozpadły się. Ludzie stali się kredytowcami. Pieniądz i kredyt nie stanowią już dla nich żadnej tajemnicy.


- Co robić? Przeprosić ich i stać się jednym z nich? Mam uczynić to ja finansista, bankier? Nigdy! Raczej odejdę i spróbuję żyć na uboczu.


19. Wykryte oszustwo

W celu zabezpieczenia się przed wszelkimi pretensjami bankiera, jakie mógłby w przyszłości sobie rościć, nasi przyjaciele postanowili wystawić mu dokument, stwierdzający, że posiada on to wszystko, co przywiózł na wyspę.

Dlatego sporządzili ogólny inwentarz: łódź, mała prasa drukarska i osławiona baryłka złota.
Marcin musiał wskazać miejsce, gdzie ją ukrył. Przy wykopywaniu jej nasi przyjaciele podchodzą do niej już z o wiele mniejszym respektem. Pod wpływem Kredytu Socjalnego nauczyli się gardzić fetyszem złota.

Porywczy Franciszek długo się nie wahał uderza siekierą: oczom ich ukazało się wnętrze baryłki. Ani
grama złota! Kamienie, nic więcej, jak zwykłe kamienie, bez żadnej wartości!...
Nasi przyjaciele ze zdumienia nie mogą przyjść do siebie.

- Pomyśleć, że niegodziwiec nas tym czarował!
Ale też trzeba było być naiwnym, by popaść w ekstazę na samo słowo: ZŁOTO!.

- Pomyśleć, że całą swoją własnością zagwarantowaliśmy za kawałki papieru opartego na czterech szuflach kamieni. To jest grabież pomnożona przez kłamstwo!

- Pomyśleć, że w ciągu wielu miesięcy kłóciliśmy się i nienawidziliśmy z powodu takiego oszustwa! Diabeł!
Gdy tylko Franciszek podniósł siekierę, bankier puścił się pędem w stronę lasu.


20. Pożegnanie Wyspy Rozbitków

Po otwarciu baryłki i ujawnieniu obłudy i dwulicowości nikt więcej nie słyszał o bankierze Marcinie.
Wkrótce po tym przepływający w pobliżu wyspy statek zauważył na niej oznaki życia i zarzucił kotwicę niedaleko brzegu. Nasi rozbitkowie postanowili powrócić do Kanady.

Louis EVEN



Mam nadzieję, że wyciągnięcie wnioski … Pamiętajcie,że w Polsce proces ten trwa od ponad 200 lat… Nieistotne są systemy polityczno-ustrojowe, ważne są przesłanki, które sterują ich poczynaniami…

Jeśli finansami, polityką państwa, różnorodnością partyjną, prasą… rządzi jedna siła, siła ta zawsze będzie lojalna nie wobec państwa, ale wobec własnej idee nadrzędnej, jaką jest globalizacja…

Globalizacja osiągnięta upadkiem moralnym, finansowym przypieczętuje zniewolenie człowieka we wszystkich aspektach życia…

Wybierz Wolność, niszcz hierarchię...

Wojciech dydymus Dydymski
 

 
Każdy kto zapoznał się z KREDYTEM SPOŁECZNYM z łatwością zorientuje się, że Konstytucja Polskiej Rzeczpospolitej z 1997 roku zawiera zapis sprzeczny z interesem polskich obywateli.

Dotyczy to artykułu 220 konstytucji, który brzmi:

Art. 220: Ustawa budżetowa nie może przewidywać pokrywania deficytu
budżetowego przez zaciąganie zobowiązania w centralnym banku państwa.

Zapis ten jest nie zrozumiały dla kogoś kto nie poznał i nie zrozumiał mechanizmu tworzenia pieniądza. Po przeczytaniu książki „Dlaczego wciąż brak nam pieniędzy” Colin Barclay-Smith’a czytelnik z łatwością zorientuje się na czym polega wada wyżej przytoczonego artykułu konstytucji.

Skutkiem obowiązywania tego zapisu będą niekończące się długi Polaków. W długach pogrążą się: rząd, władze lokalne, przedsiębiorstwa, szpitale, uczelnie itd. W konsekwencji będziemy za wykonywaną prace otrzymywali mniej i będziemy płacić coraz większe podatki. Prowadzone przez nas firmy i przedsiębiorstwa nie rozwiną się w pełni.

Wszyscy, bezpośrednio lub pośrednio będziemy niewolnikami nielicznej grupki bankierów. Podsumujmy krótko najważniejsze informacje dotyczące kredytu społecznego związane jednocześnie z przytoczonym zapisem konstytucji:

1. W obecnym systemie ekonomicznym, obowiązującym prawie na całym świecie, ponad 90% wszystkich pieniędzy to długi wobec jakiegoś banku. To prywatne banki wytwarzają nasze pieniądze w momencie, gdy ktoś zaciągnął w nich pożyczkę. Największym pożyczkobiorcą jest rząd. (Pieniądze te nie mają postaci fizycznej, są zapisem w rejestrach bankowych. Pieniądze wytworzone przez banki pełnią taką samą
funkcje jak pieniądz papierowy.)

2. Deficyt budżetowy jest różnicą pomiędzy wydatkami a przychodami państwa.

3. Deficyt budżetowy jest jedynym sposobem w jaki rząd może zwiększyć ilość pieniądza w obiegu (nowy pieniądz pozwala na wydatki przekraczające przychód, czyli tworzy deficyt).

4. Istnieją co najmniej dwa powody dla których konieczne jest czasami zwiększenie ilości pieniądza w obiegu. Po pierwsze w rozwijającej się gospodarce, aby zachować równowagę popytu efektywnego i podaży, ilość pieniądza musi się zwiększać. Po drugie inflacja powoduje zmniejszenie mocy nabywczej pieniądza a więc zmniejszenie popytu efektywnego. Jeżeli przyczyną inflacji nie jest nadmiar pieniądza w obiegu,
tylko inne czynniki, konieczne jest zwiększanie ilości pieniądza, aby popyt efektywny nie malał. Tak więc deficyt budżetowy nie jest zły sam w sobie.

5. Tylko niektóre sposoby finansowania deficytu są źródłem nowego pieniądza w gospodarce. Sprzedaż obligacji lub majątku narodowego na rynku wewnętrznym nie zwiększa ilości pieniądza w obiegu. Sprzedaż obligacji na rynki zewnętrzne zwiększa
ilość pieniądza w obiegu, ale powoduje takie same długi jak pożyczka w banku.

Sprzedaż majątku narodowego na rynku zewnętrznym nie może być ciągłym sposobem zwiększania pieniądza ze względu na wyczerpanie się majątku oraz nieopłacalność wymiany realnych dóbr na symbole jakimi są pieniądze. Natomiast pożyczka w banku ...

6. Jeżeli rząd finansuje deficyt z pożyczki w banku, wtedy bank wytwarza dla rządu nowy pieniądz. Powstaje dług publiczny. Dług ten jest niespłacalny, gdyż spłacanie długu lub odsetek powoduje ponowne zmniejszenie ilości pieniądza w obiegu i recesje. Aby temu zapobiec rząd musi zaciągnąć inne porzeczki, jeszcze większe ze względu na odsetki. Dochodzi do wykładniczego wzrostu długów. Państwo powoli uzależnia się od woli banków.

7. Gdyby rząd polski chciał wytworzyć dodatkowe pieniądze to nie robiłby tego osobiście. Zadanie to realizuje Bank Narodowy, który jest wyspecjalizowaną instytucją państwową do prowadzenia działalności bankowej.

8. Konsekwencja obowiązywania artykułu 220 jest następująca: państwo polskie, czyli rząd, nie może zwiększać ilości pieniędzy w gospodarce, gdyż konstytucja zabrania tego Bankowi Narodowemu. Rząd, aby zwiększyć ilość pieniądza w obiegu musi zaciągnąć pożyczkę w banku komercyjnym (prywatnym). Bank prywatny stworzy wtedy dla rządu pieniądz i odstąpi go do Użytku. Taki pieniądz jest bardzo drogi, gdyż jest obciążony oprocentowaniem. W ten sposób Polska uzależnia się od bankierów-lichwiarzy. Wprowadzenie tego zapisu zabezpiecza interesy bankierów i trudno jest nie podejrzewać, że było przez nich inspirowane.
Bankierzy dzięki prawu do tworzenia pieniędzy czerpią nieuzasadnione zyski kosztem całego społeczeństwa.

9. Obecnie funkcjonujący system bez wątpienia można nazwać systemem niewolnictwa gdyż skutkiem jego funkcjonowania jest powstawanie niespłacalnych długów, nieefektywne funkcjonowanie gospodarek, ciągle rosnące podatki i bezrobocie a także inflacja. Z jego przyczyny nie ma równowagi popytu realnego i podaży (ludzie nie mogą korzystać z produktów które wytwarzają). Powoduje on powstawanie zjawiska
przewagi kapitału nad wiedzą i technologią. Utrudnia wymianę towarową pomiędzy państwami. Jest przyczyną pojawiania się okresowo recesji (największą był wieloletni kryzys międzywojenny). W okresie recesji silniejsze państwa rujnują gospodarki państw słabszych gdyż, walcząc o ograniczone zasoby pieniądza, zalewają je towarami o zaniżonych cenach. Pieniądz zadłużony powoduje powstanie zjawiska, zupełnie niedorzecznego, które powoduje że, wojny i kataklizmy nakręcają koniunkturę.

10. Aby w system gospodarczy nie posiadał omówionej wady, prawo tworzenia nowego pieniądza powinno należeć wyłącznie do rządu. Banki powinny móc pożyczać tylko zdeponowane w nich pieniądze na rachunkach terminowych. Niedopuszczalne jest więc żeby banki pożyczać pieniądze zdeponowane w nich na rachunkach bieżących, gdyż w wyniku takiej pożyczki jest właśnie tworzony nowy pieniądz (pieniądz dług).
Proszę bowiem zauważyć, że w wyniku takiej pożyczki nie następuje zmniejszenie niczyjego rachunku. Pierwszy podmiot, który złożył pieniądze na rachunku bieżącym cały czas się nimi posługuje. Drugi podmiot, który pożyczył te pieniądze tak że je wykorzystuje (te same pieniądze) tak jakby były one wyłączne jego własnością. W konsekwencji w obiegu funkcjonują środki płatnicze dwa razy większe niż na początku.
 

 
Zamachy na Ukrainie ... czy terroryzm rządowy...
Przypominam wam ,że zbliża się ważne święto Illuminati.

19-25 kwietnia – porwania, przygotowania do rytuału (początek 13 dniowego Ucztowania Bestii) 24 kwietnia – Wigilia św. Marka

25 kwietnia – Grand Climax (Wielki Finał) Rytuał seksualny, rytuał płodności (5 tygodni i jeden dzień po równonocy wiosennej) Złożenie ofiary (kobieta lub dziecko)

26-30 kwietnia – święte dni Beltane

30 kwietnia – Noc Walpurgii Krwawy rytuał, jeden z najważniejszych sabatów czarownic

1 maja – Beltane Krwawy rytuał i/lub festiwal ognia

http://ligaswiata.blogspot.com/2012/02/kalendarz-illuminati-do-czego-zmusza.html
 

 
Pamiętajcie mój artykuł o Izraelskiej spółce Społem oraz o europejskim zakazie dla Polski pozyskiwania tanimi metodami gazu łupkowego ?!

I oto dziś mamy finał tej sprawy jak donosi nas informator (Rebel) dzisiaj dojdzie do sprzedaży Polskich złóż gazu łupkowego...

Reprezentanci rządu globalnego w JudeoPoloni wraz z pośrednikiem Izraelską firmą Społem (z siedziba w Niemczech i Polsce) sprzedają Polskie złoża gazu łupkowego Chinom!!!

Oto dlaczego chiński premier wraz ze świtą komisji trójstronnej oraz nazi biznesmenów z klubu Bildeberga przybyli do Polski !!!!

Ostrzegam was teraz pozostaliście już tylko wy do sprzedania ...

Dydymus
 

 
1.Dobra wieść ...

Jak informuje nasz informator , Liga Świata poprzez kampanię informacyjną na temat PLiD (nowy dowód biometrycznych - którego wprowadzenie udało się odroczyć) i jego powiązań z systemem INDECT, zastopowała prace nad tym projektem, co więcej na 99% PLiD nie wejdzie wogóle do Polski , oficjalnie z braku pieniędzy , nieoficjalnie PO, PiS ... Pracują nad nowymi formami kontroli bazującymi na INDECT ... organizacja Mistrzostw Europy była idealnym pretekstem do zamknięcia centrów większych miast - prowadzi to do wprowadzenia w Polsce nowego konceptu EU nazwanego Planopolis - miasta więzienne kontrolowane przez elektroniczny system kontroli ...

Nasze twarze są już skanowane na ulicach w autobusach, tramwajach, bankach , w bankomatach , poprzez kamery na skrzyżowaniach i poprzez systemy audio wizualne w naszych domach ...

Nie dajcie się zepchnąć do roli kontrolowanego stada !!!
Technologia jest dla ludzi - a nie dla ich kontroli !

Dydymus

2.BAT na komorników i lichwiarzy :

Jak wiecie walka z systemem wyzysku trwa :
Obecnie mamy dostęp do systemów informatycznych wszystkich kancelarii, komorników, sądów i firm windykacyjnych !!!

Jeśli w Polsce nie zmieni się sytuacja związana z kredytami, lichwą , wyzyskiem i nękaniem obywateli przez tego typu syjonistyczne instytucje do obiegu wejdzie BOOTCRASH...

BOOTCRASH to mały (20kb) programik , który natychmiast po dostarczeniu atakuje pliki systemowe (Win, Mac, Linux...) oraz procesor komputera ... efektem jest niebieski ekran, utracone dane i wymiana procesora oraz pamięci RAM...

Dodatkowo nasi chemicy opracowali coś ekstra... wiadomo ,że każde dane w takich instytucjach obywatelskiej deprawacji są katalogowane, również w postaci kopii papierowych...

I tutaj możemy pochwalić się również niezwykłym wynalazkiem...wystarczy odpisać w sposób anonimowy do komornika, firmy windykacyjnej ...a list (dokładniej druk - Technologia FirePrint) wykona za nas pracę po 48 godzinach od otwarcia następuje samozapłon listu i otaczających go dokumentów i akt...

Koniec bezprawia jest bliski...

Podawajcie nam nazwy tego typu instytucji,może się zdarzyć ,że którąś przegapiliśmy... choć te syjonistyczne robaki są w waszych grupach udając zainteresowanych rozmową tak naprawdę zbierają dane... Ci pożyteczni idioci nie wiedzą ,że używają broni obosiecznej...dając nam dane o swoim położeniu, a nawet o tym co robią - ich kamerki są często aktywne...

Warto również tych cwaniaków spytać tylko o jeden fakt za ile wykupili wasze długi...
 

 
http://www.traditio.com/comment/com1204.htm
„I wstąpił Szatan w Judasza, którego zwano Iszkariotą…” (Ew. Św. Łukasza 22:3).


Judasz fałszywym pocałunkiem sprzedał Chrystusa fałszywemu kościołowi żydów. Wierny „Apostoł” Judasz ma dzisiaj setki milionów „katzolickich” naśladowców.
Coraz bardziej wygląda jak gdyby „TraditionNetwork” wiedział od samego początku kim jest Fellay. Włoska gazeta „La Stampa” z dnia 17.04.2012 wskazuje, że ostatni list Fellaya do apostackiego Watykanu zawiera praktycznie całkowitą uległość i zdradę na rzecz sekty neo-„katolickiej” z pominięciem pozostałych 3 biskupów konsekrowanych przez arcybiskupa Lefebvre’a i połowy świeckich wiernych. Co jest jeszcze bardziej szokujące to fakt, że informacja z gazety „La Stampa” wskazuje, że Fellay przystał na żądania zawarte w „Preambule Doktrynalnej”, które wszyscy oficjele neo-Bractwa Św. Piusa X będą musieli zaakceptować jako „religijne posłuszeństwo woli i intelektu” i złożyć przysięgę lojalności wobec żydomasońskiego II Soboru Watykańskiego i niemoralnej i zgniłej hierarchii żydomasońskiego Watykanu. Fellay oczywiście będzie próbował kłamać co do tej sprawy ale rzeczywistość jest taka a nie inna. Jak on pogodzi tą pro-żydomasońską przysięgę z Przysięgą Antymodernistyczną, którą wcześniej złożył to tylko wie on i Diabeł, który nim kieruje. Jeśli zdrada Fellaya jest prawdą to Fellay grał i gra rolę Judasza i zdradził za 30 srebrników zapłacone przez sektę neo-„kościelną” i „pedofilskiego neo-papieża” podczas gdy arcybiskup Lefebvre odważnie stawił opór żydomasońskiemu Watykanowi potępionego przez niego jako „niekatolicki”. Jeśli arcybiskup Lefebvre uważał Ratzingera-Taubera za heretyka w 1998 roku to możecie sobie wyobrazić co powiedziałby on teraz kiedy Ratzinger-Tauber został zdemaskowany jako „pedofilski neo-papież”, który aktywnie ułatwiał gwałty i przestępstwa seksualne dokonywane na ponad 100 tysiącach dzieci.


Wzajemna miłość braci (fartuszkowych?). Bernie Fellay po judaszowsku sprzedaje podstępnie Chrystusa, potwierdzając to żydomasońskim uściskiem ręki żydomasońskiego „pedofilskiego neo-papieża”. Fellayowskie owieczki zastanawiają się teraz czy był on żydomasońskim agentem od samego początku tak jak żydomasoński anty-apostoł AA-1025 w Kościele czasów papieża Piusa XII.
Ponadto Fellay jest takim partaczem, że stworzył taką sytuację dla neo-Bractwa Św. Piusa X, że nie może ono wygrać. Doniesienia z całego świata wskazują, że wewnątrz tej sekty trwa wojna domowa, pomiędzy wiernymi w łonie rodzin, pomiędzy kapłanami, kaplica przeciwko kaplicy. Jest akurat tak jak arcybiskup Lefebvre przewidział, że Bractwo Św. Piusa X będzie rozbite w ciągu roku. Pozostali trzej biskupi neo-Bractwa Św. Piusa X, którzy odrzucili zdradę, jeśli pozostaną prawdziwymi katolikami, to wywalą Fellaya, odmówią wykonywania jakichkolwiek czynności biskupich dla fellayowskiej, żydomasońskiej sekty i wezwą wiernych do oporu, wiernych których Fellay przez długie lata traktował jak psy. Wezwą ich do ewakuacji wszystkich placówek i kaplic neo-Bractwa Św. Piusa X i do odmówienia wspierania fellayowskiej perfidii chociażby jednym groszem. Zdradziecki dyktator nie może utrzymać się bez pieniędzy i wiernych. Jeśli zdrada Fellaya jest prawdą to jest jeszcze bezpośredni kruczek i będzie wiele przyszłych pułapek. Jego zdradziecki list będzie musiał być prawdopodobnie przebadany przez neo-„kardynałów” z Kongregacji Doktryny neo-„Wiary” na spotkaniu majowym w 2012 roku. Moderniści (żydomasoni) muszą jeszcze przyszykować kampanię przeciwko temu co dotąd było dziwaczną chimerą. Ale z Ratzingerem-Tauberem przyznającym, że jego śmierć jest stosunkowo bliska, moderniści (żydomasoni),z których jednym jest Ratzinger-Tauber, bez wątpienia przyspieszą swoją kampanię. Gazeta „La Stampa” donosi, że pozostali trzej biskupi neo-Bractwa Św. Piusa X, Tissier de Mallerais, Galarreta i Williamson, sprzeciwiają się zdradzie razem z około 25% wiernych. Z informacji dochodzących do „TraditioNetwork” ze stron neo-Bractwa Św. Piusa X wynika, że liczba opornych wśród wiernych wynosi około 50%. Czy Tissier, Galarreta i Williamson będą krzywoprzysięzcami tak jak Fellay czy będą trzymać się mocno swej biskupiej przysięgi pozostania w prawdzie Katolickiej Wiary i odmówią pójścia wraz z Fellayem drogą zdrady? Czy będą mieli na tyle siły charakteru żeby odbudować i ożywić założone przez arcybiskupa Lefebvre’a Bractwo Św. Piusa X i wykopać zdrajcę?

Dobrzy katolicy!

Niezależnie od wyniku tej farsy, której jesteśmy świadkami, nie można zaprzeczyć, że będzie to długa droga. Umierający Ratzinger-Tauber jest zdesperowany do prowadzenia propagandy zwycięstwa aby zniweczyć (tak fałszywie myśli) hańbę jego doktrynalnie i moralnie perwersyjnego neo-„papiestwa”. Jego nie obchodzi co stanie się z Fellayem i jego sektą kiedy tylko Fellay podpisze się w wyznaczonym miejscu. Fellay stanie się jedynie najnowszym parawanem dla ratzingerowskich szachrajstw i będzie przez Ratzingera-Taubera i jego żydomasońską szajkę rozgrywany jako głupiec, którym zresztą jest, i będzie wałkowany w szczegółowych, niekończących się „negocjacjach”.

Mówi się „Diabeł tkwi w szczegółach”. W końcu zdrajca Fellay poniesie karę zastrzeżoną przez Chrystusa dla Judasza.

„…biada temu człowiekowi przez którego Syn Człowieczy będzie wydany. Lepiej by mu było gdyby się był nie narodził ten człowiek” (Ew. Św. Mateusza 26:24)

Ojcowie TRADITIO
 

 
Nie wystarczy wiedzieć, jak nas oszukują i mordują, najważniejszą częścią wykładu jest wiedza o tym, jak chronić się przed zachorowaniem i jak się skutecznie i bezpiecznie leczyć, gdybyśmy jednak zachorowali.

http://ligaswiata.napisala.pl/2012/04/onkologiczne-ludobojstwo/
 

 
Najlepszy tekst opisujący mit 6 milionów ofiar holokaustu...Nie daj się okłamywać przedsiębiorstwu Holokaust ...
http://ligaswiata.napisala.pl/2012/04/6-milionow-klamastw/
 

 
Judaizm zreformowany – odciągnął Żydów od przestrzegania Tory i zastąpiły ją świeckim humanizmem który charakteryzuje dzisiaj ok. 95% światowej populacji żydowskiej.

“Droga dla syjonizmu została przetarta przez ruch reformacyjny tzw. Haskalę, wraz z jej naukami o tym że prawa zarządzające światem można objąć rozumem ludzkim. Wpływy Haskali zaczęły podważać fundamenty wiary judaistycznej a gdy infekcja rozprzestrzeniła się wśród mas żydowskich już na dobre, syjonizm, twór i dziecko reform Haskali, przejął pałeczkę i kontynuował prace swych ojców oraz zaszczepiania ich nauk Żydom.

Haskala i syjonizm były od siebie wzajemnie zależne – Haskala doszła do murów twierdzy wiary żydowskiej, a syjonizm, w przebraniu żydowskim, wkroczył w jej obręb kontynuując pracę niszczenia jej głównych struktury.” (str. 7)

Kampania syjonistyczna doprowadziła do systematycznej sekularyzacji judaizmu:

“…gdy syjonizm osiągnął szczyt potęgi i opanował prawie wszystkie sekcje świata żydowskiego, ruszyła aktywna kampania syjonistów na rzecz oddalenia Żydów od Tory. Ta niezbyt silna więź, a w pewnych kręgach nawet wrogość syjonizmu wobec naszej religii nie jest przypadkowa - jest bezpośrednim rezultatem ideologii syjonistycznej.

“Od czasu gdy syjonizm pojawił się na scenie żydowskiej historii po raz pierwszy, syjoniści walczyli z religią na wiele różnych sposobów. Ich pisarze i ideolodzy dyskretnie wyszydzali judaizm a nawet atakowali go otwarcie. Antyreligijne uprzedzenia syjonizmu nie ograniczały się do pism i przemów, lecz wyrażały się w bardziej praktycznych działaniach… Założyli szkoły w których celowali w wyeliminowanie każdego przejawu myśli religijnej z umysłu dzieci do nich uczęszczających.

Wraz ze wzrostem ich liczebności byli coraz bardziej zdeterminowani do przejęcia władzy i zdominowania życia społeczności – stopniowo odwodzili dużą liczbę Żydów od przestrzegania nauk Tory, kierując ich w kierunku niereligijnych a nawet antyreligijnych kręgów… Wszystko to prowadzi do jednej, oczywistej konkluzji: syjonizm jest odwrotnością naszej Emuna [wiary] i ideologii religijnej. Zostać syjonistą znaczy zacząć postrzegać świat żydowski jako coś tymczasowego i ziemskiego, zupełnie odłączonego od wszelkich więzów duchowych na których oparta jest Emuna.” (str. 21-2)

I. Domb twierdzi że syjonizm nie jest wypełnieniem Bożego planu dla Żydów, lecz rebelią przeciwko niemu. To z kolei spowoduje większy gniew na Żydów, jak uważał też rabin Lubawiczów Shulem Ben Shneersohn:

“Jeśli – niebiosa brońcie – syjoniści zdołają uzyskać swój kraj, zbezczeszczą go i zdesekrują swoimi niecnymi czynami i tym samym przedłużą – niebiosa brońcie – okres wygnania.” (str. 233)

I.Domb wspomniał też wcześniej o działającej wewnątrz syjonistów grupie zwanej Kananejczykami, będącej po części odpowiedzialną za zhańbienie narodu Izraela . Pamiętajmy że antyczni Kananejczycy zajmowali północne terytoria w pobliżu Góry Hermon, przejęte później przez plemię apostatów Dana:

“Grupa zwąca sama siebie Kananejczykami, złożona z ludzi po kompleksowej edukacji syjonistycznej… Kananejczycy twierdzą że nie ma nic złego w tym że należą do starożytnej kultury pierwszych Kananejczyków zajmujących ziemie znane dzisiaj jako Izrael. Twierdzą również że z tego powodu muszą odzyskać i zaadaptować sobie tą kulturę i jej podstawowe tradycje… Ten plan jest genialnie prosty. Herezja syjonistów, będąca zasadniczo zaprzeczeniem całego judaizmu i świętości Tory, stworzyła próżnię którą trzeba czymś wypełnić… powodem dla którego pojawiła się grupa Kananejczyków i mit który propagują, jest chęć wypełnienia owej próżni… jest też wyraźnym znakiem że misja wyrwania z korzeniami Tory zakończyła się sukcesem tak dużym, że entuzjastycznie nastawione młodsze generacje [Żydów] są skłonne przyjąć nawet najbardziej fantastyczne z mitów.” (str. 87-88)

Mimo iż ruch syjonistyczny nie jest wypełnieniem obietnic Boga dla zebrania w jedno miejsce narodu Izraela, nie jest nim również ultra-ortodoksyjny judaizm. Ortodoksyjni Żydzi nie są grupą 144.000 wybranych z wszystkich 12 plemion Izraela (z wyłączeniem Danitów) która stanie obok Jezusa Chrystusa na Górze Syjon. Prawdziwe 144.000 wybrańców z Objawień 14 to ludzie którzy “nie splamili się z kobietami”, co nie odnosi się raczej do stosunku płciowego per se, lecz do pogańskich rytuałów seksualnych które odbywać się będą w Czasach Ostatecznych (Obj. 9:21). Ultra-ortodoksyjny judaizm obejmujący członkostwo w Neturei Karta wywodzi swoją ideologię z Talmudu i kabały, wynoszących cudzołóstwo do rangi cnoty. “Wielki rabin Lubawiczów” cytowany wcześniej przez I.Domba jest kabalistą praktykującym żydowski okultyzm i człowiekiem oczekującym mesjasza Lubawiczów. Również sam Domb wierzy w gnostyckie dogmaty i w boskość człowieka (zarezerwowaną oczywiście wyłącznie dla Żydów).

“…Ten system nagrody i kary, nagrody za micwę i kary za awerot, jest przywilejem dla nas Żydów i stanowi najwznioślejszy zestaw elementów naszej konstytucji, boską jakość odziedziczoną po naszych przodkach i potwierdzoną na Górze Synaj.

“Tora została stworzona zgodnie z boskimi koncepcjami, poza zwykłym ludzkim pojęciem. (…)w rzeczywistości zawierają wyższe boskie aspekty, niezrozumiałe dla umysłów śmiertelników. Tylko Żydzi, ludzie, którzy są obdarzeni boską jakością, są w stanie podjąć się i wykonywać owe święte funkcje. Kolejność nagrody i kary jest bezpośrednim rezultatem ich wiecznej i nierozerwalnej jedności z B”giem, i żadna inna istota ludzka nie ma możliwości włączenia się do tego stanu rzeczy (…) (str. 8)

Jesteśmy zmuszeni do konkluzji iż ultra-ortodoksyjni Żydzi są religijnym ekstremum procesu dialektycznego i są fałszywą opozycją dla świeckiego syjonizmu. Ten proces dialektyczny, skonstruowany w celu spolaryzowania mas, zdestabilizowania status quo i przekształcenia ładu społecznego, ostatecznie zjednoczy Żydów z całego świata w jeden, babiloński system religijny oparty o kabałę, co jest wspólnym celem zarówno syjonizmu jak i ortodoksyjnego judaizmu.
 

 
Gardasil to nazwa nowej szczepionki intensywnie zachwalanej rodzicom dziewczynek w
wieku od 9 lat. Podobno chroni ona przed dwoma szczepami ludzkiego wirusa brodawczaka
(HPV), które uważa się za sprawcę około 70% przypadków raka szyjki macicy.

W rzeczywistości wirus HPV jest bardzo pospolity i mozna go znaleźć u 80% kobiet i mężczyzn.
Większość z nas z całą pewnością zetknęła się z nim w swoim życiu przy jakiejś okazji i
większości z nas nie zaszkodził on, i nie umarliśmy na raka szyjki macicy.

Prawdę mówiąc, rak szyjki macicy rozwija się tylko u 1% kobiet. Dane statystyczne z roku 2000 mówią, że w USA na 100 000 kobiet na raka szyjki macicy umarły zaledwie 3,3 a w Australii 4 kobiety.
Krajowy Instytut Raka USA twierdzi, że jak dotąd nie udowodniono bezpośredniej przyczynowości wirusa HPV.

Kontrolowane badania kobiet w odpowiednim wieku, z których 67% cierpiało na raka szyjki macicy, a 33% nie chorowały na niego, dały w ich przypadku
pozytywny wynik testu na HPV. Rak występuje dopiero po 20-50 latach od zainfekowania
(patrz http://www.virusmyth.net/aids/data/pdlatvir3.htm). O co więc chodzi? Czy ten wirus
rzeczywiście wywołuje raka szyjki macicy?
Nicholas Regush napisał w “Vaccine Madness” (”Szaleństwo szczepień”): “Jednak w roku
1992 pojawiła się wątpliwość w sprawie dominującej i coraz bardziej umacniającej się teorii,
Ŝe przyczyną raka szyjki macicy jest HPV. Wątpliwość tę zgłosił Peter Duesberg i Jody
Schwartz, biolodzy molekularni z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

Wśród różnych wątpliwości, jakie zgłosili w sprawie uznania HPV za przyczynę raka szyjki macicy,najważniejszą był brak systematycznego występowania sekwencji DNA HPV oraz
systematycznego występowania obrazu genu HPV w guzach, które były HPV dodatnie.

Zaproponowali w rezultacie, że «raka szyjki macicy indukują rzadkie samorzutne lub chemicznie wywołane anomalie chromosomów, które są systematycznie obserwowane w HPV DNA negatywnych i pozytywnych guzów szyjki macicy»”.

Krótko mówiąc, Peter Duesberg i Jody Schwartz wskazali na możliwość, że “głównymi
sprawcami nienormalnej proliferacji komórek są raczej kancerogeny a nie HPV”. I dalej:
“Biorąc pod uwagę, że proliferujące komórki [komórki rozrastające się w sposób nie
kontrolowany] są bardziej podatne na infekcję niż reszta komórek, wirusy są raczej
wskaźnikiem a nie przyczyną raka” (patrz
http://www.redflagsweekly.com/second_opinion/2002_nov25.html).

Skąd więc wniosek, że raka szyjki macicy powoduje wirus ludzkiego brodawczaka?
naukowcy szacują, że około 80% wszystkich rodzajów raka ma związek z paleniem tytoniu, z
tym, co jemy i pijemy, i - w mniejszym stopniu - z wystawieniem naszych organizmów na
promieniowanie lub rakotwórcze czynniki występujące w środowisku i miejscu pracy (patrz
http://www.medicinenet.com/cancer_causes/page2.htm).

Być może więc prawda wygląda tak,
że to kancerogeny, a nie wirusy, powodują nie kontrolowany rozrost komórek.
Należało by oczekiwać, że szczepionka przeciwko rakowi szyjki macicy została dobrze
sprawdzona i mozna ją bezpiecznie podawać dziewczynom, a może i chłopcom.

Niestety, jak podaje organizacja o nazwie Sojusz na rzecz Ochrony Badań Człowieka (Alliance for Human Research Protection, w skrócie AHRP), wcale tak nie jest. AHRP twierdzi, że ta szczepionka
nie została uznana za bezpieczną i efektywną w badaniach klinicznych, albowiem
amerykański Urząd ds. śywności i Leków (Food and Drug Administration; w skrócie FDA)
zezwolił firmie Merck na użycie potencjalnie reaktywnego i zawierającego aluminium
placebo jako środka kontrolnego podawanego większości ochotników biorących udział w
testach zamiast niereaktywnego roztworu soli. To placebo z dodatkiem aluminium jest
używane po to, aby sztucznie zwiększyć pozory bezpieczeństwa eksperymentalnego leku lub
szczepionki w próbach klinicznych.

Co więcej, Gardasil zawiera 225 mikrogramów
aluminium, a nie od dziś wiadomo, że faszerowanie szczepionek aluminiowymi adjuwantami
może prowadzić do kumulacji aluminium w mózgu oraz do powstawania stanu zapalnego w
miejscu wstrzyknięcia szczepionki prowadzącego do przewlekłego bólu stawów i mięśni oraz
chronicznego zmęczenia. Około 60% tych, którym podano aluminiowe placebo, cierpiało z
powodu efektów ubocznych, takich jak bóle głowy, gorączka, nudności, zawroty głowy,
biegunka i mięśniobóle, natomiast ci, którym podano Gardasil, cierpieli na jeszcze
poważniejsze dolegliwości, takie jak bóle głowy, nieżyty żołądka i jelit, ostre zapalenie
miednicy, astma, skurcz oskrzeli i zapalenie stawów (patrz
http://www.ahrp.org/cms/content/view/263/28/).

Tak więc, w sytuacji gdy rak szyjki macicy jest przyczyną około 1% zgonów kobiet oraz gdy
wciąż nie wiadomo co go powoduje, nie mówiąc już o tym, że nie wykazano nieszkodliwości
tej szczepionki, zapytać należy, po co namawia się rodziców, aby szczepili córki. Oczywista
odpowiedź brzmi, że ktoś chce na Gardasilu zarobić. Gardasil ma być głownym źródłem
dochodów firmy Merck i przewiduje się, że jego sprzedaż osiągnie wartość co najmniej 2
miliardów dolarów.

To dochód, którego Merck bardzo potrzebuje po skandalu z Vioxxem.
Aby osiągnąć taki dochód, Gardasil będzie musiał być wprowadzony do szkół (patrz
http://www.honesthuman.com).
Autor: Helen Lobato (hlobato@dodo.com.au, www.informyourself.com.au)
Źródło: “Nexus” nr 4 (54) 2007,

Na masowe szczepienia Gardasilem zdecydowała się dotychczas tylko Australia i kilka
stanów USA. Do obowiązkowych szczepień Gardasilem przymierza się polskie Ministerstwo
Zdrowia. Planuje się, że szczepienia obejmą dziewczęta w wieku 12 i 13 lat. Koszt
zaszczepienia jednego rocznika (trzynastolatek) wyniesie 297 milionów złotych. W Polsce co
roku na raka szyjki macicy umiera 2000 kobiet.