Wpisy użytkownika Liga Świata z dnia 20 czerwca 2012

Liczba wpisów: 2

ligaswiata
 
MAK - Bush - wejście do zakonu 322 - rytuał

„Dzisiejszej nocy" - monotonnym głosem powiedzial przywódca - „on umrze dla świata i narodzi się na nowo dla Zakonu. Tak będzie od dzisiaj nas nazywał. Zakon jest światami samym w sobie, w którym nadane mu będzie nowe imie i czternastu nowych braci krwi, równiez o nowych imionach".
Na rozkaz wszyscy w pokoju natychmiast ściszyli głosy. Przyszedl czas na kolejna cześć rytuału. Kandydatowi kazano rozpocząć spowiedź. Leząc w trumnie opowiadał o swoich seksualnych marzeniach i doświadczeniach małżeńskich rozkoszy. Kiedy odsłaniał swoje najgłębiej ukryte pożądania i namiętności, rozległa się wokół niego wrzawa. Oskarzano go o „maskowanie się", kłamanie i naginanie prawdy, omijanie najważniejszych faktów.

Ostrzeżono go, ze jeżeli nie powie wszysztkiego szczerze i do końca, jeżeli nie podzieli się najdrobniejszymi intymnościami z przyszłymi „ braćmi", uznany będzie za niezdatnego do służby jako prawy i szanowany Rycerz Zakonu.
Nic nie pomogło zapewnienie o szczerości. Wycie, pogózki i obelgi wzmagały sie.
Nowicjusz czuł się okropnie. Przytłoczyła go konieczność zadośćuczynienia zadaniom oraz chęć przypodobania i dostosowania sie. Ulegając naciskom i koncentrując sie intensywnie, przeszukiwał najgłębsze zakamarki mózgu i wkrótce był w stanie przypomniec sobie dodatkowe okruchy zdarzeń.

Krótka przerwa nagrodziła jego występ, który spodobał się zgromadzonym członkom.
Nowicjusza wyjęto z trumny i zdjęto mu z oczu przepaskę. Kiedy przetarł oczy i rozejrzał się po pokoju, doznal szoku. Bowiem zobaczyl przed sobą ludzi ubranych w kombinezony szkieletów, czerwone garnitury, w okrwawione, podarte, ukradzione komuś ubrania i w upiorne kostiumy. Niektórzy mieli na sobie uniwersyteckie stroje, ale głowy nakryli czarnymi kapturami. Zauważył również kilka osób w szarych, krótkich szatach na których były wymalowane lub wyszyte nieznane symbole.

Pierwszy stopień wtajemniczenia kandydat miał za sobą i zdał go śpiewająco. Ale czekały go kolejne próby. Jedna z nich były zapasy na golasa. Wsród wtórujacych im szyderstw, okrzyków, wiwatów i wrzasków kibiców zanurzył sie i tarzał wraz z innymi 14 kandydatami w błocie. Następnie pobiegł gorliwie w dół i w góre schodów, od sanktuarium do wewnętrznego sanktuarium, raz zastraszany i poszturchiwany, kiedy indziej zachecany.

Potem, w pokoju na wieży, przyprowadzono go przed tajemnicza, zakapturzona i
ukoronowana osobę, która siedziała majestatycznie na tronie. „ Ukłoń sie Mistrzowi" - rozkaz ten dobiegł od świty. Choć czuł sę zażenowany wobec tak bezwzględnego rozkazu okazania swojej służebności, ale rozpaczliwie pragnąc nikogo nie obrazić i nie rozgniewać, nowicjusz pokornie i bez zwloki go wykonał.
W końcu nastąpił główny obrzed „piszczeli" - chwila, w której on i inni kandydaci otrzymali, jako „nagrode", nowe, ezoteryczne imiona.

„To jest nasz nowy brat 'Mak" - poinformowal przywódca. „Jest Rycerzem. Niech na
zawsze zapamięta, że jest piszczelowcem i członkiem Zakonu i niech nigdy nie zapomni, że wszystkie stworzenia poza Zakonem to barbarzyńcy, wandale i goje".
Tak wygladalo to owej nocy, prawie czterdzieści lat temu, kiedy George Walker Bush -
„Mak" dla jego braci krwi - został wtajemniczony w uprzywilejowanie, wielbione szranki haniebnego, ale potężnego Stowarzyszenia Czaszki & Piszczeli.

Więcej na:
sekrety-tajemnice.blogspot.com
projket-swiadomosc.blogspot.com
 

ligaswiata
 
Czaszka & Piszczele to tylko jedna z wielu ważnych grup i tajnych stowarzyszeń z jakimi zapoznamy sie w tej książce. Ludzie, których zdekonspirujemy, są trzonem wielkiej, światowej konspiracji. Działają za wieloma podejrzanymi parawanami i fasadami. Wśród nich jest watykański Niezależny Zakon Żołnierzy Maltańskich, Klasztor Syjonu, Wielka Loża Wschodu, templariusze, Królewski Zakon Podwiązki i różokrzyżowcy.

Utworzyli również kilka specjalnych i bardzo wpływowych organizacji, z których wiele ma utajone cele i zadania. Do tej kategorii zaliczaja sie Bilderbergers, Klub Rzymski, Instytut Aspen, Komisja Trójstronna, Rada Stosunków z Zagranica, Bohemian Grove, Lucis Trust i Światowy Goodwill.

Zarówno te grupy, jaki wiele innych, które zdemaskujemy, sa czescia jednej olbrzymiej, zjednoczonej, ogólnoświatowej sieci znanej jako Tajne Bractwo. W przeszłości nazywano ich takze Iluminatami.

Na jej szyczycie, na samym wierzchołku tej siatki działa ukryte konsorcjum: mała klika, albo komitet, spiskowców. Obecnie zasada w nim dziewięciu oświeconych. Kiedyś dołączy do nich dziesiąty, ale na razie jego krzesło jest puste.
Tych dziewięciu ludzi posiada największą władzę na przestrzeni dziejów. Spotykaja się regularnie w rożnych miejscach na całym świecie i knuja spisek o przyszłości świata i ludzkości.

Gdy już podejmą decyzje, lub ustalą taktykę działania, cały aparat Tajnego Bractwa
skwapliwie wprowadza ją w życie, działając jak skomplikowana, wyrafinowana i dobrze naoliwiona maszyna.
Trzy cele Nowego Porzadku Swiata
(The New World Order)

Dziewięciu mężczyzn, którzy obecnie w ukryciu władają światem, nie życzy sobie na razie, by ich istnienie było znane szerokim kregom. Przyczyna ich utajnienia i niechęci staje sie bardziej zrozumiala, kiedy wezmiemy pod uwagę trzy najpoważniejsze cele i kolejny etapy wprowadzenia Nowego Porzadku Świata:
- światowa EKONOMIA
- światowy RZĄD
- światowa RELIGIA
Te trzy cele są zastraszajaco bliskie spełnienia. Setki lat pracy i poświecenia doprowadziły Tajne Bractwo do tego decydującego momentu. Prawie wszystkie przeszkody, nie pozwalające kiedyś na stworzenie zjednoczonej światowej ekonomii, światowego rządu i religii, zostaly dzisiaj pokonane.

Więcej na:
sekrety-tajemnice.blogspot.com
projekt-swiadomosc.blogspot.com