Wpisy użytkownika Liga Świata z dnia 12 kwietnia 2012

Liczba wpisów: 1

ligaswiata
 
Gardasil to nazwa nowej szczepionki intensywnie zachwalanej rodzicom dziewczynek w
wieku od 9 lat. Podobno chroni ona przed dwoma szczepami ludzkiego wirusa brodawczaka
(HPV), które uważa się za sprawcę około 70% przypadków raka szyjki macicy.

W rzeczywistości wirus HPV jest bardzo pospolity i mozna go znaleźć u 80% kobiet i mężczyzn.
Większość z nas z całą pewnością zetknęła się z nim w swoim życiu przy jakiejś okazji i
większości z nas nie zaszkodził on, i nie umarliśmy na raka szyjki macicy.

Prawdę mówiąc, rak szyjki macicy rozwija się tylko u 1% kobiet. Dane statystyczne z roku 2000 mówią, że w USA na 100 000 kobiet na raka szyjki macicy umarły zaledwie 3,3 a w Australii 4 kobiety.
Krajowy Instytut Raka USA twierdzi, że jak dotąd nie udowodniono bezpośredniej przyczynowości wirusa HPV.

Kontrolowane badania kobiet w odpowiednim wieku, z których 67% cierpiało na raka szyjki macicy, a 33% nie chorowały na niego, dały w ich przypadku
pozytywny wynik testu na HPV. Rak występuje dopiero po 20-50 latach od zainfekowania
(patrz www.virusmyth.net/aids/data/pdlatvir3.htm). O co więc chodzi? Czy ten wirus
rzeczywiście wywołuje raka szyjki macicy?
Nicholas Regush napisał w “Vaccine Madness” (”Szaleństwo szczepień”): “Jednak w roku
1992 pojawiła się wątpliwość w sprawie dominującej i coraz bardziej umacniającej się teorii,
Ŝe przyczyną raka szyjki macicy jest HPV. Wątpliwość tę zgłosił Peter Duesberg i Jody
Schwartz, biolodzy molekularni z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley.

Wśród różnych wątpliwości, jakie zgłosili w sprawie uznania HPV za przyczynę raka szyjki macicy,najważniejszą był brak systematycznego występowania sekwencji DNA HPV oraz
systematycznego występowania obrazu genu HPV w guzach, które były HPV dodatnie.

Zaproponowali w rezultacie, że «raka szyjki macicy indukują rzadkie samorzutne lub chemicznie wywołane anomalie chromosomów, które są systematycznie obserwowane w HPV DNA negatywnych i pozytywnych guzów szyjki macicy»”.

Krótko mówiąc, Peter Duesberg i Jody Schwartz wskazali na możliwość, że “głównymi
sprawcami nienormalnej proliferacji komórek są raczej kancerogeny a nie HPV”. I dalej:
“Biorąc pod uwagę, że proliferujące komórki [komórki rozrastające się w sposób nie
kontrolowany] są bardziej podatne na infekcję niż reszta komórek, wirusy są raczej
wskaźnikiem a nie przyczyną raka” (patrz
www.redflagsweekly.com/second_opinion/2002_nov25.html).

Skąd więc wniosek, że raka szyjki macicy powoduje wirus ludzkiego brodawczaka?
naukowcy szacują, że około 80% wszystkich rodzajów raka ma związek z paleniem tytoniu, z
tym, co jemy i pijemy, i - w mniejszym stopniu - z wystawieniem naszych organizmów na
promieniowanie lub rakotwórcze czynniki występujące w środowisku i miejscu pracy (patrz
www.medicinenet.com/cancer_causes/page2.htm).

Być może więc prawda wygląda tak,
że to kancerogeny, a nie wirusy, powodują nie kontrolowany rozrost komórek.
Należało by oczekiwać, że szczepionka przeciwko rakowi szyjki macicy została dobrze
sprawdzona i mozna ją bezpiecznie podawać dziewczynom, a może i chłopcom.

Niestety, jak podaje organizacja o nazwie Sojusz na rzecz Ochrony Badań Człowieka (Alliance for Human Research Protection, w skrócie AHRP), wcale tak nie jest. AHRP twierdzi, że ta szczepionka
nie została uznana za bezpieczną i efektywną w badaniach klinicznych, albowiem
amerykański Urząd ds. śywności i Leków (Food and Drug Administration; w skrócie FDA)
zezwolił firmie Merck na użycie potencjalnie reaktywnego i zawierającego aluminium
placebo jako środka kontrolnego podawanego większości ochotników biorących udział w
testach zamiast niereaktywnego roztworu soli. To placebo z dodatkiem aluminium jest
używane po to, aby sztucznie zwiększyć pozory bezpieczeństwa eksperymentalnego leku lub
szczepionki w próbach klinicznych.

Co więcej, Gardasil zawiera 225 mikrogramów
aluminium, a nie od dziś wiadomo, że faszerowanie szczepionek aluminiowymi adjuwantami
może prowadzić do kumulacji aluminium w mózgu oraz do powstawania stanu zapalnego w
miejscu wstrzyknięcia szczepionki prowadzącego do przewlekłego bólu stawów i mięśni oraz
chronicznego zmęczenia. Około 60% tych, którym podano aluminiowe placebo, cierpiało z
powodu efektów ubocznych, takich jak bóle głowy, gorączka, nudności, zawroty głowy,
biegunka i mięśniobóle, natomiast ci, którym podano Gardasil, cierpieli na jeszcze
poważniejsze dolegliwości, takie jak bóle głowy, nieżyty żołądka i jelit, ostre zapalenie
miednicy, astma, skurcz oskrzeli i zapalenie stawów (patrz
www.ahrp.org/cms/content/view/263/28/).

Tak więc, w sytuacji gdy rak szyjki macicy jest przyczyną około 1% zgonów kobiet oraz gdy
wciąż nie wiadomo co go powoduje, nie mówiąc już o tym, że nie wykazano nieszkodliwości
tej szczepionki, zapytać należy, po co namawia się rodziców, aby szczepili córki. Oczywista
odpowiedź brzmi, że ktoś chce na Gardasilu zarobić. Gardasil ma być głownym źródłem
dochodów firmy Merck i przewiduje się, że jego sprzedaż osiągnie wartość co najmniej 2
miliardów dolarów.

To dochód, którego Merck bardzo potrzebuje po skandalu z Vioxxem.
Aby osiągnąć taki dochód, Gardasil będzie musiał być wprowadzony do szkół (patrz
www.honesthuman.com).
Autor: Helen Lobato (hlobato@dodo.com.au, www.informyourself.com.au)
Źródło: “Nexus” nr 4 (54) 2007,

Na masowe szczepienia Gardasilem zdecydowała się dotychczas tylko Australia i kilka
stanów USA. Do obowiązkowych szczepień Gardasilem przymierza się polskie Ministerstwo
Zdrowia. Planuje się, że szczepienia obejmą dziewczęta w wieku 12 i 13 lat. Koszt
zaszczepienia jednego rocznika (trzynastolatek) wyniesie 297 milionów złotych. W Polsce co
roku na raka szyjki macicy umiera 2000 kobiet.