Wpisy użytkownika Liga Świata z dnia 20 lutego 2012

Liczba wpisów: 2

ligaswiata
 
W. BARTOSZEWSKI - KONTAKT OPERACYJNY AMBASADY IZRAELA W WARSZAWIE

Tajne
Egz. Nr 2

NOTATKA
dot. Władysława Bartoszewskiego, s. Władysława, ur. 13.02.1922 r. w W-wie, nar. i obyw. polskie, dziennikarz, zam. w W-wie ul. Świętojerska 24/9

Z materiałów operacyjnych w V. D.II odnośnie kontaktów W. Bartoszewskiego z ambasadą Izraela w Warszawie wynika co następuje:

W. Bartoszewski został ujawniony jako kontakt b. I sekretarza Ambasady Izraela w W-wie Avrahama Agmona w 1961 r. Odbył on z nimi kilka spotkań w Ambasadzie oraz prywatnym mieszkaniu Agmona. Po wyjeździe z Polski Agmona kontakt z Bartoszewskim podtrzymał attache Scharon, który podobnie jak Agmon zajmował się zbieraniem informacji charakteru wywiadowczego do lata 1963 r.

Rozmowa z dnia 14.XI.1949 r.
Światowa Polityka Żydowska

1. Żydostwo międzynarodowe stawia obecnie całkowicie na USA i Anglię.
2. Adolf Berman utracił wszelkie wpływy wśród Żydów w Polsce - przynajmniej na zewnątrz /jak twierdzi Bartoszewski/. Ustąpił także z szeregu stanowisk w żydowskich organizacjach społecznych i politycznych, które objęli mało znani działacze żydowscy - komuniści.
3. W Polsce, u władz rządowych - Izrael jest na indeksie.
4.Ostatnio odmówiono udzielenia wizy do Izraela Kazimierzowi Kozniewskiemu, który chciał tam się udać jako reporter.
5.Żydzi marksiści w porównaniu do żydostwa międzynarodowego odgrywają bardzo małą rolę.
17.XI.1949 r.


Rozmowa z dnia 14.XI.1949 r.

Bartoszewski twierdzi, że Truman - prezydent USA jest pochodzenia żydowskiego.
Szereg wybitnych polityków żydowskich chwali się tym, że TRUMAN jest z pochodzenia Żydem i że broni interesów żydowskich.
M.inn. cieszył się z tego faktu były prezes C.K.Ż.P. Artur Bergman.
17/XI.1949 r.

Rozmowa z dnia 14.XI.1949 r.
Bartoszewski, twierdzi m.inn., że:
1. Pozycja min. Wyciecha w PSL jest dość słaba i prawdopodobnie straci on jeszcze w przyszłości na wpływach po połączeniu się PSL z SL. Nie cieszy się on zaufaniem KC PZPR.
2. Niećko z PSL - wszedł do Rady Państwa. Przed 1939 r. Niećko miał dość silne nastawienie antykomunistyczne. Obecnie nie cieszy się już zupełnie zaufaniem KC PZPR.
3. Minister Kaczorowski był bardzo niepopularny w kolach PZPR i dlatego został odsunięty od Rządu, Kaczorowski przed 1939 r. pracował naukowo.
4. Korzycki /S.L./ - działacz ludowy bez większej indywidualności politycznej. Ma małe znaczenie w Str. Lud. - Janusz Korzycki - także działacz S.L. jest dość ograniczony. Janusz Korzycki jest obecnie w niełasce.
5. Prasa ludowa ma nastawienie silnie antykatolickie z tym, że atakuje również istotę wierzeń katolickich w przeciwstawieniu do prasy PZPR, która ma przedewszystkim nastawienie antywatykańskie a nie atakuje samych dogmatów.
17.XI.1949 r.


Warszawa, dn. 12.12.1949 r.

Do DYREKTORA
DEPARTAMENTU V M.B.P.
Plk. Brytygier
Raport o zezwoleniu
na aresztowanie
Bartoszewskiego Władysława
s. Władysława, ur. 19.2.1922 r.

Do aresztowania przez Gestapo we wrześniu 1940 r. w/w był członkiem konspiracyjnej organizacji K.O.O. Po wyjściu z obozu oświęcimskiego rzekomo z powodu choroby w 1941 r. wstąpił do A.K. i odtąd pracował w B.I.P.-ie. Podejrzewano go w tym czasie o kontaktowanie się z gestapo. Po wyzwoleniu na polecenie centrali szpiegowskiej WiN zorganizował własną siatkę wywiadowczą.
W latach 1945 i 1946 r. był dwukrotnie aresztowany. Po raz pierwszy pod zarzutem przynależości do A.K. i drugi raz w listopadzie 1946 r. gdy wpadł na zasadzkę w mieszkaniu Anny Bonkowskiej, zamieszanej w sprawie Gorzkowskiego. Po kilku miesiącach śledztawa został on jednak wtedy zwolniony z braku konkretnych dowodów działalności szpiegowskiej. Dopiero zeznania aresztowanych Gutowskiego Adama i Dabrowskiej Marii całkowicie wyjaśniły jego szpiegowską rolę w aparacie wywiadowczym WiN. Z zeznań tych wynika, że Bartoszewski Władysław już wiosną 1945 r. stworzył siatkę wywiadowczą o bardzo szerokim zasięgu. Przy jej pomocy rozpracował Radę Ministrów, partie polityczne, KC PPR, „Czytelnika”, prasę, oraganizacje żydowskie, różne gałęzie przemysłu, szczególną uwagę zwracał na stosunki gospodarcze z ZSRR i wymanę handlową. Brał on udział w planowaniu przez wywiad WiN różnych akcji dywersyjnych, zamachów terrorystycznych na czołowe osobistości aparatu państwowego i politycznego kraju. Wiosną 1945 r. przy jego współudziale planowano porwanie Min. Radkiewicza. Gdy plan ten się nie udał, zamierzano wysadzić gmach, w którym odbywały się sesje K.R.N. lub przez nasadzenie swoich ludzi wytruć w stołówce K.R.N. członków Rządu i wybitnych działaczy politycznych z obozu demokratycznego.
Przy pomocy Bartoszewskiego wywiad Win-u uplanował również akcje ekspriopracyjne na fabryce Wedla.
Obecnie przeprowadzone obserwacje ujawniły, że Bartoszewski nadal utrzymuje podejrzane kontakty. W dodatku agentura doniosła, że w obawie przed aresztowaniem czyni pospiesznie przygotowanie do ucieczki za granice.
Ponieważ przez obserwacje w/w nie jesteśmy w stanie uniemożliwić mu ucieczki, dlatego wnoszę o wyrażenie zgody na jego aresztowanie.
Z-ca NACZELNIK Wydziału II Dep. V M.B.P.


Warszawa, dn. 9 I 1965 r.
Notatka
dot. Władysława Bartoszewskiego s. Władysława, ur. 13.02.1922 r. w W-wie, nar. i obyw. polskie, dziennikarz, zam. w W-wie ul. Świętojerska 24/9
W. Bartoszewski od 1961 r. do chwili obecnej utrzymuje kontakt z dyplomatami z Izraela w W-wie. Spotkania między nimi odbywają się w różnych okolicznościach i miejscach. Z niesprawdzonych źródeł posiadamy dane, że w czasie tych spotkań przekazał on dyplomatom szereg informacji dotyczących:
-Przygotowań ZBOWiD do uroczystości związanych z XX rocznicą Powstania w Getcie Warszawskim oraz trudnościach czynionych mu przez władze polskie po uzyskaniu paszportu na czasowy wyjazd do Izraela. W tej sprawie interweniował u ministra Rapackiego poseł na Sejm Kisielewski;
-Przebiegu 8 godzinnego spotkania między W. Gomułką a kardynałem Wyszyńskim odbytym w związku z przyjazdem do Polski kardynała Koeninga z Austrii;
-Charakterystyk politycznych niektórych aktywistów
-Rozmów między rządem a Kościołem w sprawie obsady arcybiskupstwa w Krakowie. Nawiązując do śmierci w Łodzi biskupa Golińskiego oświadczył on, że biskup zmarł z powodu nałożenia nań około 2 milionów złotych podatku oraz powołania do wojska 100 kleryków;
-Przebiegu odbywania kary więzienia przez siebie przed październikiem 1956 r. z zaznaczeniem, że władze bezpieczeństwa proponowały mu w więzieniu współpracę co definitywnie odrzucił;
-Przebiegu swoich odczytów w Poznaniu, Krakowie i w Warszawie o Izraelu.
St. Of. Wydz. V Dep. II
St. Gocyła - kpt.


Warszawa, dn. 4 I 1965 r.
Tajne
Egz. Nr 2

NOTATKA
dot. Władysława Bartoszewskiego, s. Władysława, ur. 13.02.1922 r. w W-wie, nar. i obyw. polskie, dziennikarz, zam. w W-wie ul. Świętojerska 24/9

Z materiałów operacyjnych w V. D.II odnośnie kontaktów W. Bartoszewskiego z ambasadą Izraela w Warszawie wynika co następuje:
W. Bartoszewski został ujawniony jako kontakt b. I sekretarza ambasady Izraela w W-wie Avrahama Agmona w 1961 r. Odbył on z nimi kilka spotkań w ambasadzie oraz prywatnym mieszkaniu Agmona. Po wyjeździe z Polski Agmona kontakt z Bartoszewskim podtrzymał attache Scharon, który podobnie jak Agmon zajmował się zbieraniem informacji charakteru wywiadowczego do lata 1963 r.
1.Dnia 12.02.1963 r. W. Bartoszewski poinformował Schrona o przygotowaniu ZBOWiD do uroczystości związanych z XX rocznicą Powstania w Getcie Warszawskim. Zadeklarował chęć wygłoszenia prelekcji z ramienia ZBOWiD w czasie obchodów XX rocznicy Powstania w Getcie. Żalił się przed Sharonem, że władze polskie odmówiły mu paszportu na czasowy wyjazd do Izraela.
2.Dnia 23.05.1963 r. W. Bartoszewski spotkał się w W-wie z ówczesnym ambasadorem Izraela w Polsce A. Daganem. Poinformował on Dagana o pokonaniu przeszkód na drodze otrzymania paszportu do Izraela. W jego sprawie interweniował u ministra Rapackiego poseł Kisielewski. Był on wezwany do MSZ gdzie rozmowa zaczęła się od zaskakującego pytania dotyczącego pochodzenia, a następnie musiał wysłuchać wykładu ideologicznego. Na pytanie amb. Dagana, co słychać nowego w polityce, W. Bartoszewski zreferował mu przebieg 8 godzinnego spotkania między W. Gomułką, a kardynałem Wyszyńskim odbytym w związku z przyjazdem do Polski kardynała Koeninga z Autrii.
3.Dnia 9.08.1963 r. W. Bartoszewski brał udział w pożegnalnym bankiecie wydanym przez attache Scharona i Avidova w Warszawie. Podczas przyjęcia W. Bartoszewski chwalił się, że w najbliższym czasie wyjeżdża jako dziennikarz do Izraela, mimo, że przed 1965 r. był on osadzony w więzieniu za działalność w AK. Podkreślał on z pewną dozą ironii „o ciągłych zaskakujących zmianach w naszym kraju” jednak bliżej nie precyzując swoich myśli.
4.Dnia 19.08.1963 r. W. Bartoszewski w toku spotkania z A. Daganem przekazał mu odpowiednie pytania bliższe dane o życiorysach i aktualnych sylwetkach politycznych etatowych pracowników KC PZPR H. Kozłowskiej i Stasiaka, b. I sekretarza KW PZPR w Poznaniu.
5.Dnia 30.08.1963 r. W. Bartoszewski ponownie odbył spotkanie z amb. Daganem. Rozmawiając Daganem na temat stosunków między rządem, a Kościołem w Polsce poinformował Dagana o toczących się pertraktacjach w sprawie obsady arcybiskupa w Krakowie. Nawiązując do śmierci w Łodzi biskupa Golińskiego oświadczył złośliwie, że zmarł on na atak serca z powodu nałożenia nań około 2 milionów złotych podatku oraz powołania do wojska 100 kleryków. Kardynał Wyszyński miał nazwać to jako morderstwo biskupa Golińskiego. Przy końcu rozmowy W. Bartoszewski opowiedział Daganowi o swoim pobycie w więzieniu do 1956 r. zaznaczając, że władze bezpieczeństwa proponowały mu w więzieniu współpracę co definitywnie odrzucił.
6.Dnia 9.01.1964 r. W. Bartoszewski spotkał się w W-wie z Jehudą Najmonem II sekretarzem ambasady Izrael. Podczas rozmowy poinformował go o przebiegu swich odczytów o Izraelu wygłoszonych w Poznaniu i Krakowie. Stwierdził, że 30.01.1964 r. wygłosił prelekcję w W-wie o swoich wrażeniach z Izraela, a następnie będzie miał odczyty w PAN i w Klubie Dziennikarza.

Od lutego do lipca 1964 r. ujawniono jeszcze 5 dalszych kontaktów W. Bartoszewskiego z J. Maimonem, lecz przebieg spotkań nie jest nam znany.
St. Of. Oper. V. Dep. II
St. Gocyła - kpt.


Warszawa, dnia 25 luty 1964 r.
TAJNE
SPECJALNEGO ZNACZENIA

STRESZCZENIE
z przeprowadzonej rozmowy z obiektu „DELTA I”
w dniu 20.02.1964 - język polski.

Godz. 12.46
Majmon przyjmuje u siebie Bartoszewskiego. Pierwsza część rozmowy jest zupełnie niezrozumiała, gdyż zagłusza ją grające w pokoju radio.
Później gdy radio zostało ściszone rozmowa dotyczy różnych czasopism izraelskich. Bartoszewski wymienia tytuły szeregu kwartalników i miesięczników, a figurant notuje je /prawdopodobnie chodzi o to, że Bartoszewski pragnie za pośrednictwem Majmona zamówić dla siebie niektóre numery tych czasopism/. Bartoszewski mówi, że najbardziej należy mu na kwartalniku „Keset”, którego ostatni numer poświęcony był w całości Polsce i zawierał wiele przekładów literatury polskiej m.in. Słomińskiego. Nadmieniam też, że każdy numer tego kwartalnika poświęcony jest innemu krajowi, był już numer japoński, francuski, szwedzki, amerykański. Majmon wyraża gotowość natychmiastowego wyszukania niektórych egzemplarzy. Bartoszewski mówi, że w tej chwili są mu one na razie niepotrzebne. Z dalszej rozmowy wynika, że materiały te potrzebne są Bartoszewskiemu do jakiegoś odczytu, który jak mówi chciałby prawie w całości poświęcić twórczości hebrajskiej.
Następnie Majmon szuka tych czasopism i wręcza kilka numerów Bartoszewskiemu. Wymieniają jeszcze kilka nieistotnych zdań i Bartoszewski wychodzi.

UWAGA: O wizycie Bartoszewskiego poinformowano obserwację.
Kierownik Sekcji III Wydz. III Biura „T”
kpt. J. WITCZAK
Opracował:
St. Majchrzak

Warszawa, dnia 15 I 1964 r.
TAJNE
spec. znaczenie

STRESZCZENIE
rozmowy przeprowadzonej na obiekcie „Delta I” w dniu 9 I 1964 r. w języku polskim.

Godz. 12.35 - 13.00

Do Majmona przyszedł mężczyzna /jest to Bartoszewski z „Tygodnika Powszechnego”/. Zaraz po przywitaniu się Bartoszewski prosi Majmona, by powtórzy ambasadorowi, że zebranie otwarte /nie określa konkretnie jakie/ odbędzie się jutro i weźmie w nim udział Zawieyski. Zaraz po tym oświadczeniu zaczyna relacjonować Majmonowi przebieg jakichś odczytów w Poznaniu /nie można zorientować się o jakie dokładnie odczyty chodzi/. Mówi on, że pierwszy z tych odczytów odbył się w Klubie Technika w dniu 7 bm. i trwał łącznie 2 i pół godziny - 11 1/2 godziny mówił on, a pozostałą godzinę zajęło wyświetlanie przeźroczy. Na odczycie tym obecnych było dokładnie 220 osób, w tym wielu profesorów z UAM i Instytutu Zachodniego. Następny odczyt, przeznaczony dla bibliotekarzy Uniwersytetu i innych bibliotek Poznania odbył się następnego dnia, tj. 8 bm. W odczycie tym udział wzięło 55 osób.
Powracajac do sprawy jutrzejszego zebrania, Bartoszewski mówi, że odbędzie się ono przy ul. Koprenika /lecz nie w lokalu KIK-u/ o godz. 19.15. Podkreśla przy tym, że musiał bardzo się starać o zaproszenia dla członków ambasady Izraela, gdyż pierwotnie zebranie to miało być zorganizowane tylko dla członków. Dodaje, że jego wystąpienie na tym zebraniu zajmuje około godziny, a następnie Zawieskiego około 15 minut.
Następnie Bartoszewski mówi, że redakcja nie puściła ostatniego odcinka napisanego przez niego - uważa, że otrzymała telefoniczne sprawozdanie z całej uroczystości /nie wiadomo o co chodzi/. Potem Majmon mówi, że jeżeli ambasada dostanie coś /nie słychać co, gdyż mówi on bardzo cicho/, to z przyjemnością Bartoszewskiemu to da. Gość z góry dziękuje i wyraża swą wdzięczność.
Bartoszewski zapowiada, że wpadnie tu jeszcze na chwilę jutro, tylko po to, żeby przekazać ambasadorowi listę osób, które mają być zaproszone na tę imprezę, którą zamierzają tu zorganizować /Majmon przerywa mówiąc, że wie o co chodzi/. Jutro zaraz po zabraniu Bartoszewski wyjeżdża do Krakowa, skąd powróci 16-go rano.
W Krakowie wygłosi on dwa odczyty: w dniu 13 i 15 bm. Dodaje, że czeka go jeszcze cała seria odczytów w Warszawie, m.in. w Klubie Dziennikarza w dniu 6 lutego i w Instytucie Historycznym PAN w dniu 11 lutego. O godzinie 13.05 Bartoszewski żegna się i wychodzi.
Opracował:
S. Majchrzak

KIEROWNIK SEKCJI III WYDZIAŁU BIURA „T”
/KPT. J. WITCZAK/


Warszawa, dn. 8 I 1968 r.

POLSKA
RZECZPOSPOLITA LUDOWA
MINISTERSTWO
SPRAW WEWNĘTRZNYCH

Nr 0DE - 080/GM

NACZELNIK WYDZIAŁU II
DEP. IV.
w miejscu

Posiadamy sprawdzone informację, że Shavit Elizaer, pracownik izraelskiego MSZ będzie służbowo w ambasadzie Izraela w Warszawie, w dniu 23.XII.1963 roku wszedł w kontakt z Waszym figurantem Władysławem Bartoszewskim i jego przyjaciółką Anielą Mieleo. Następnie Bartoszewski wraz z wymienionym Shavitem i II sekretarzem ambasady Maumanem odwiedził w mieszkaniu Shahana II Sekretarza ambasady /zajmuje się wywaidem prasowym/, gdzie przebywał około czterech godzin.
W wypadku posiadania informacji o nieoficjalnym przyjazdu Shvita do Polski i charakterze spotkania w Warszym figurant, prosimy nas poinformować.
/MJR - H. SZYSZKOWSKI/
 

ligaswiata
 
Zemsta Żydów , czyli dlaczego nie wolno nadstawiać drugiego policzka !

Niech to będzie dla was przestroga ,że zło udaje dobro, gnieździ się i rozwija aby atakować...niszczyć i zastępować rdzenny naród pomiotem Syjonu...

1489 r- List księcia Żydów w Konstantynopolu do Żydów w Arles

Czcigodni Żydzi pozdrowienia wam i łaska.Powinniście wiedzieć ze król Francji, który na nowo jest królem Prowincji, zmusza nas nakazem publicznym do przejęcia wiary chrześcijańskiej albo opuszczenia jego kraju. Mieszkańcy Arles, Aia i Marsylii chcą zabrać nasze majętności, groza naszemu życiu, burza nasze synagogi i gnębią nas w najrozmaitszy sposób; nie wiemy jak mamy postępować według praw Mojżesza. Oto, dlaczego was prosimy, zatem, abyście nam mądrze wskazali, co mamy robić .

Chamorre rabin Żydów, w Arles 13 dnia sabatu 1489.

Odpowiedz :
Kochani bracia w Mojżeszu! Myśmy otrzymali wasz list, w którym dajecie nam poznać przeciwności i nieszczęścia, które znosicie. Uczucie, które nas tak sam dotyka jak i was, lecz najwięksi rabini i satrapi naszego prawa wyrzekli następujące zdanie:
Mówicie, ze król Francji chce abyście zostali chrześcijanami zróbcie to, jeśli inaczej nie możecie, lecz zachowajcie zawsze pamięć o Mojżeszu w sercu. Mówicie,że chcą zabrać wasze mienie uczyńcie wasze dzieci kupcami a przy pomocy handlu wy nieznacznie wszystko ich mieć będziecie.Wy się skarżycie ze oni godzą na wasze życie, uczyńcie dzieci wasze lekarzami i aptekarzami, którzy sprawia,że oni swoje utracą bez obawy kary. Do tego, co mówicie ze niszczą wasze synagogi starajcie się, aby wasze dzieci były kanonikami i duchownymi, aby one rujnowały ich Kościół .
A co do tego, co mówicie ze was bardzo gnębią uczyńcie dzieci wasze adwokatami, notariuszami i ludźmi, którzy maja się zajmować zwyczajnie sprawami publicznymi a w ten sposób wy zapanujecie nad chrześcijanami, zajmiecie ich ziemie i pomścicie się nad nimi. Nie zarzucajcie rozkazu, jakie my wam dajemy a zobaczycie przez doświadczenia ze z pognębionych stanięcia się wysoko wyniesionymi.
V.S.S.V.F.F Książe Żydów w Konstantynopolu 21 kaselu 1489r.

Madryt.5 Maja 1931- Ezrjel Karlebach

Hajnta - (zostało uczynione- to, co mędrcy zalecili). Dzisiaj stoję tam, na Takadawer w Toledo na tym samym miejscu gdzie setki tysięcy Żydów było spalonych dla uświęcenia imienia Boga, gdzie w ciągu pokoleń całych odbywały się tam najokropniejsze palenia na stosie (auto -dafe) na tym samym miejscu stoją teraz mieszkańcy Toledo i przysłuchują się jak Żyd proklamuje wolność i koniec panowania kościoła w Hiszpani. Przypominam sobie ostatnie święto "jom-kipur", kiedy odwiedziłem maranów mieszkających na wyspie Majorka i widziałem jak oni z początku idą do kościoła przeżegnać się tam a następnie zabierają się niezwłocznie...

Aby wypowiedzieć "Kolnidre". Widzę ich jeszcze jak oni wychodzą jeden za drugim w środku modlitwy wystawiają gotujące się garnki z mięsem świńskim we drzwiach swoich mieszkań, aby ich nie podejrzewano,że oni są Żydami.Aż tu słyszę ze dziecko tej ulicy Miguel Maura nowy republikański minister spraw wewnętrznych przyobiecał znieść stare inkwizytorskie zarządzenia przeciw Żydom, które według ścisłego prawa są ważne do dziś.

Marab Fernando De Los-Rios, który pysznił się swoim pochodzeniem żydowskim,jest ministrem sprawiedliwości w Hiszpani. Prawie nie chce się wierzyć... A jednak jest to prawda...Większość przywódców nie tylko partii rewolucyjnych, ale nawet kościelnych i monarchistycznych pochodzi od Żydów.Prawdę potrzeba powiedzieć, że wśród przywódców, księży jest znacznie więcej maranów jak wśród bohaterów rewolucji. To jest równie rozum.Psychologia Marańska jest taka,że im więcej ich dzieci zajmuje wysokie stanowiska w Kościele tym pewniejsi są ich ojcowie,ze swoimi szkołami talmudycznymi...

Stało się już tradycją, że przynajmniej jeden syn w każdej rodzinie winien zostać księdzem. Mówiąc o Alcalo Zamorro samym prezydencie państwa winniśmy powiedzieć,że on sam jasnego pojęcia o żydowskim pochodzeniu nie miał nigdy. Kiedy on był jeszcze monarchista i jako taki zajmował stanowisko ministra w gabinecie króla Alfonsa nie przychodziło nikomu na myśl dotykać spraw jego pochodzenia. Zaledwie, kiedy on wystąpił z partii monarchistycznej i przystąpił oficjalnie do opozycji, zaatakowano go w parlamencie ze zarówno nazwisko jego matki, jaki i nazwisko ojca Zamorra są czysto marańskie.

Na to obecny premier odpowiedział ze on pyszni się swoim żydowskim pochodzeniem, bo to wskazuje ze jego rodzima siedzi w kraju setki lat... I jeżeli zapytać Zamorre, dlaczego on uważa się nadal za Żyda odpowie wam naiwnie,ża tak jak są np.: Żydzi polscy i angielscy tak tutaj są również Żydzi katoliccy.
Po 442 latach rozkaz Senhedrynu został oto spełniony ...

Los Rios - trzeciego dnia rewolucji ogłosiliśmy,że wszystkie cmentarze i kościoły tracą wszystkie swoje oficjalne prawa i,że będzie przeprowadzony całkowity rozdział między kościołem i państwem tak,że kościół będzie miał zupełnie prywatny charakter (zrównany z synagogą )
Ten sam proces działania Meksyk, Rosja, Francja , Niemcy, Hiszpania...